Bezpieczne wakacje pod namiotem. Zadbaj o swój bagaż

Bezpieczne wakacje pod namiotem. Zadbaj o swój bagaż – główne zdjęcie

Wakacje pod namiotem dają upragnioną wolność i pozwalają spędzić wakacje bez konieczności wcześniejszego rezerwowania miejsc noclegowych. Namiot można rozbić na dowolnym campingu w każdym czasie bez stresu, że urlop zepsuje zła pogoda. Przed wyjazdem pod namiot powinno się jednak pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu swoich rzeczy osobistych, zwłaszcza gdy na wakacje jedzie się bez samochodu. Jak zadbać o bezpieczeństwo bagażu pod namiotem?

Jak chronić rzeczy osobiste pod namiotem?

Wędrówka z namiotem i całym bagażem na plecach to najskuteczniejszy sposób, by zabezpieczyć swoje rzeczy osobiste, gdy śpi się poza hotelem i ośrodkiem wypoczynkowym. Turyści, którzy co wieczór rozbijają namiot i rano ruszają w dalszą trasę, nie muszą martwić się, że pod ich nieobecność ktoś wejdzie do ich tymczasowego "domu" i przywłaszczy jakąś rzecz. 

Inaczej jest w przypadku osób, które nocują na campingu kilka dni i w ciągu dnia spędzają czas poza namiotem. Najprostszym sposobem ochrony rzeczy osobistych przed kradzieżą jest noszenie ich ze sobą. Saszetka nerka lub mały plecak na dokumenty, portfel, telefon i inne wartościowe przedmioty przydają się przez cały wyjazd. Jeśli w namiocie nie ma wartościowych, małych przedmiotów i pieniędzy, ryzyko kradzieży jest niskie.

Po opuszczeniu namiotu warto pamiętać o jego zamykaniu na zamek. Trudno wejść niepostrzeżenie do zamkniętego namiotu i zabrać z niego wartościowe rzeczy. Obca osoba na campingu z pewnością zwróci uwagę pozostałych turystów, którzy zwykle dobrze znają się z widzenia. Takie rozwiązanie może jednak nie sprawdzić się w przypadku osób, które na campingu nocują jednie przez 1-2 doby i nie wiedzą, kto rozbił namiot obok nich.

Korzystanie z przechowalni bagażu

Jeśli chcesz wybrać się na camping na 2-3 noce i mieć pewność, że bagaż jest bezpieczny, możesz skorzystać z przechowalni bagażu. Bagaż pozostawiony w ciągu dnia w zamkniętej skrytce jest dobrze chroniony przed kradzieżą. Z pomocą wyszukiwarki Usebounce użytkownicy w kilka minut dokonują rezerwacji przechowalni i opłacają zabezpieczenie swoich rzeczy osobistych. Dzięki temu nie muszą pozostawiać ich w namiocie na campingu i stresować się, że ktoś je przywłaszczy, gdy będą zwiedzać okolicę lub opalać się na plaży.

Bezpieczne wakacje pod namiotem. Zadbaj o swój bagaż – zdjęcie 1

Takie rozwiązanie sprawdzi się dobrze np. dla osób, które wyjechały nad Bałtyk - czeka na nich m.in. przechowalnia bagażu Sopot w atrakcyjnej lokalizacji.

Korzystanie z przechowalni bagażu pozwala zabezpieczyć rzeczy osobiste również na wypadek nagłych, intensywnych opadów deszczu. Nie wszystkie namioty mają wysoką odporność na deszcz, dlatego może się zdarzyć, że będą przeciekać na szwach. Umieszczenie bagażu w przechowalni niweluje ryzyko, że turyści po powrocie do namiotu znajdą mokre ubrania, kosmetyki i inne przedmioty, które pozostawili wewnątrz namiotowej sypialni.

Walizka z zamkiem na szyfr lub kłódkę

Pod namiotem warto korzystać z walizek i plecaków turystycznych ze specjalnymi zamkami, które otwiera się za pomocą szyfru lub kluczyka. Złodzieje rzadko ryzykują długie przeglądanie przedmiotów znajdujących się w namiocie, dlatego każde zabezpieczenie bagażu jest lepsze niż jego brak. Konieczność podania szyfru lub przecięcia kłódki zniechęca i spowalnia potencjalnego złodzieja, narażając go na złapanie. Kłódka z szyfrem lub kluczykiem do bagażu kosztuje niewiele, lecz skutecznie poprawia stopień ochrony przedmiotów pozostawionych w namiocie. Dzięki niej można zabezpieczyć wszystkie rzeczy, które ze względu na rozmiar nie mieszczą się do nerki lub plecaka zabieranego na wycieczkę, plażę itp.

CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Grecja - Hej Ho Przygodo! – zdjęcie 1
Relacje z podróży
Grecja - Hej Ho Przygodo!
W czwartek rano zadzwonił Tomek -Hej. Szybka akcja, lecimy w środę do Grecji? Jak mogłam odmówić?! Zwłaszcza gdy Wielkanocny nawrót zimy tylko przekonywał do ucieczki w stronę słońca, morza, plaży i skał. Plan był taki: lecimy na wyspę Kos, z niej płyniemy na Kalymnos, grecką mekkę wspinaczkową (ponad 1000 dróg wspinaczkowych). Mieliśmy parę dni aby zorganizować wszystko, przelot na tydzień w obie strony linią Ryanair kosztował dla naszej dwójki ok 900zł wraz z bagażem dodatkowym i resztą opłat, noclegi w tym okresie kosztują 25euro za studio dla dwóch osób (20euro dla jednej), my znaleźliśmy za 18euro, no i pakowanie, które wcale nie było takie proste patrząc na pogodę za oknem. W środę rano w Krakowie panowała istna zamieć śnieżna. W samolocie siedzieliśmy ponad godzinę czekając aż samolot zostanie odśnieżony i będziemy mogli wystartować. Pojawiał się stres zagłuszany myślami o słonecznej Grecji. Łuuhuu, w końcu ok.11:15 udało się wystartować. Około godziny 13:30 zaczęły się turbulencje, coś pokrążyliśmy i wylądowaliśmy. Co niektórzy zaczęli klaskać -So Polish. Po chwili okazało się, że wcale nie jesteśmy na Kos, tylko na Krecie. Powiedziano nam, że to tylko międzylądowanie, zatankują samolot i lecimy dalej, bo nad Kos są słabe warunki atmosferyczne: wiatr, deszcz i cała reszta. Po niecałej godzinie siedzenia w samolocie dostaliśmy nowe informacje od kapitana -Wracamy do Krakowa! Dzisiaj na Kos nie wylądujemy, polecą Państwo jutro. Wtedy atmosfera zaczęła być gorąca! Wyglądało to dramatycznie przekomicznie. Baby zaczęły się awanturować, zwłaszcza jedna, która chciała zbuntować wszystkich pasażerów przeciwko obsłudze. Wołała -Nie dajmy się oszukać! Jutro nigdzie nie polecimy! Dalej wszyscy, wysiądźmy tutaj na Krecie! Dzieci zaczęły płakać, rodzice wymieniali się pampersami, stewardesy nosiły wodę. Taka atmosfera trwała przez około 2 kolejne godziny. Cały czas pojawiały się coraz to nowsze informacje od kapitana, m.in. że akurat dzisiaj jest nawałnica nad Kos, więc nic tam nie wyląduje, że akurat dzisiaj strajkują promy, więc nic nie pływa. Pasażerowie dyskutowali między sobą co robić, dzwonili do rodziny, znajomych którzy sprawdzali możliwe połączenia z Krety.