Jeśli się zakochać, to tylko w Istrii

Jak to mawiają, nigdy nie wiadomo, gdzie spotkasz miłość swojego życia. Trudno jednak o romantyczniejszą scenerię niż brzeg morza. Wspólne spacery po plaży, podziwianie słońca chowającego się za horyzontem, szum fal i śpiew ptaków... Niejedna osoba uśmiechnie się błogo na samą myśl o znalezieniu się w takim miejscu – zwłaszcza z ukochaną.

Jeśli należycie do marzycieli, dla których pobyt we dwoje oznacza wypoczynek nad morzem, pomyślcie o przyjeździe na wybrzeże Istrii. Znajduje się tutaj duży camping, gdzie czeka na Was mnóstwo atrakcji. Odwiedźcie Bi Village, położony na północy Chorwacji, bezpośrednio nad Morzem Adriatyckim. 

Relaks nad brzegiem morza

projekt-bez-tytuu-2021-12-10t123259228png

Wspomniany camping wyróżnia się licznymi zaletami, a do największych zalicza się jego lokalizacja. Z jednej strony leży blisko morza, co zapewnia mu romantyczną otoczkę, a gościom – szybki dostęp do miejsc na randki. Z drugiej to znakomita baza wypadowa do zwiedzania okolicy. Od głównego ośrodka regionu, Puli, obiekt dzieli kilka kilometrów, a do centrum malowniczego miasteczka o nazwie Fažana można dotrzeć spacerem. Przy okazji pobytu naprawdę warto je poznać. Jest stosunkowo nieduże, ale bardzo ładne, szczególnie jego stara część. Ciągną się przy niej nadmorskie bulwary, mieści się tam również port i falochrony. Turyści uwielbiają po nich spacerować, głównie z dwóch powodów: piękne widoki oraz brak molo.

W miejscowości widać wpływy architektury charakterystycznej dla zabudowań Wenecji oraz Rzymu. Bez wątpienia jednak turystom najbardziej podobają się plaże Fažany, wyjątkowo urodziwe, choć żwirowe. Jedna, najbardziej znana, znajduje się przy starej części kurortu, pozostałe leżą na przedmieściach. Nie są tak zatłoczone, przez co nadają się idealnie na wędrówki we dwoje i cieszenie się swoją obecnością. Niektóre ulokowały się tuż przy lesie, więc tym łatwiej wyszukać tam ustronne miejsce na piknik lub choćby krótki wypoczynek na kocu.

Sen z widokiem na morze

04e565fd-e340-447b-97f8-b30fb547f717jpg

Jak przystało na popularny nadmorski kurort, Bi Village Holiday Center oferuje gościom szeroką gamę miejsc noclegowych. Odwiedzający mogą zatrzymać się na parceli, w domku mobilnym, bungalowie, a także w pokoju czy apartamencie. Dwójka turystów będzie zachwycona z wypoczynku na campingu, zwłaszcza gdy zdecyduje się na ostatnią opcję. Jeśli marzycie o budzeniu się i zasypianiu z szumem morza w tle, w otoczeniu przyrody, z unoszącą się w powietrzu nutą sosnowego igliwia, zarezerwujcie Beach Room. Możecie witać każdy dzień na tarasie, delektując się widokami.

Podobny standard zapewnia gościom Mobile Home Suite Beach. Dodatkowo domek ma własny ogród, gdzie można wylegiwać się na leżakach, patrząc na wodę. Z kolei ci, którzy chcą spędzać czas we dwoje, ale nie mają nic przeciwko aktywnościom sportowym czy udziałowi w animacjach, mogą wybrać Studio Sky Room. Znajduje się w najbardziej gwarnym, tętniącym życiem punkcie campingu, więc będziecie mieć blisko do wielu atrakcji. Kompleks basenowy, różnego rodzaju pokazy, zajęcia zumby, fitness, możliwość gry w tenisa, piłkę nożną czy wynajem kajaka – te oraz szereg innych opcji czeka na Was tutaj, na miejscu.

Istria dla zakochanych

Turyści, którzy zdecydowali się na pobyt na tym campingu, najczęściej chwalą go za liczne udogodnienia i atrakcje dla najmłodszych. Nie ulega wątpliwości, że to znakomity obiekt dla dzieci, dostosowany do potrzeb rodzin z maluchami. Niemniej ma wiele do zaproponowania pozostałym grupom urlopowiczów, włącznie z parami.

Między innymi, zakochani mają możliwość stołowania się w trzech restauracjach. Jeżeli planujecie poznać jak najwięcej regionalnych smaków, poza lokalami na campingu odwiedźcie również punkty w Fažanie. Już sam spacer do miasteczka promenadą nastroi Was pozytywnie na cały dzień. Restauracje kurortu leżą tuż przy morzu, skupione przy starych urokliwych kamienicach. Wieczorami można się zakochać w samej atmosferze miasteczka, szczególnie okolicy portu. Dodajcie do tego przyjemną dla ucha muzykę graną na żywo, przepyszne jedzenie ze świeżych składników od lokalnych dostawców oraz kieliszek regionalnego wina. Przy stoliku siedzi z Wami ukochana osoba. Czy potrzeba więcej do szczęścia?

 

 

 

Ken.G

Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)

Czytaj także