Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!)

Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!) – główne zdjęcie

Zarówno w samochodzie osobowym, jak i w kamperze warto zadbać o dobrej klasy oświetlenie. Teraz jest to o tyle prostsze, że rozmaite reflektory zewnętrzne, lampy wewnętrzne czy też oświetlenie dodatkowe do kamperów ma w swojej ofercie krakowski Elcamp. Firma postawiła na współpracę z czołowymi markami, takimi jak Hella, Bosch i Veleo.

Dziś oświetlenie w samochodach nie sprowadza się już często do zestawu „reflektor + żarówka”. Nowoczesne lampy to coraz bardziej skomplikowane układy z wieloma sterownikami i czujnikami, które mają za zadanie dostosować zakres oświetlenia do warunków jazdy. 

Rośnie przy tym rola diod LED, czy też oświetlenia ksenonowego. Podczas gdy standardowe halogeny wytwarzają 1500 lumenów, pobierając przy tym 55 W, lampa ksenonowa emituje ok. 3200 lumenów, pobierając przy tym 35 W. A do tego mniej się nagrzewa.

Jak zastąpić oświetlenie fabryczne?

Jednym z nielicznych minusów nowoczesnych lamp jest to, że są one trudne w naprawie, a stopień ich skomplikowania powoduje, że zastosowanie używanego reflektora jest ryzykowne. Może się okazać, że lampa wyjęta z niemal identycznego samochodu i zastosowana w drugim, po prostu nie zadziała! Dlatego nawet warsztaty samochodowe, które chętnie dotychczas bazowały na używanych częściach, w kwestii lamp kierują się obecnie w stronę wysokiej jakości zamienników.

Warto podkreślić, że nie chodzi o stosowanie jakichkolwiek, najtańszych zamienników, bo te także wiążą się z ryzykiem. Po pierwsze, zdarza się, że niektóre tanie lampy nie spełniają parametrów, jakie powinny spełniać reflektory w określonym pojeździe. W efekcie może się zdarzyć, że auto nie przejdzie badania technicznego lub podczas kontroli drogowej policja zatrzyma dowód rejestracyjny. Po drugie – chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. W najgorszym wypadku złe oświetlenie może się przyczynić nawet do wypadku.

Takiego ryzyka unikniemy, jeśli wybierzemy tzw. „zamienniki aftermarketowe”, a więc pochodzące od producentów takich jak Hella, Bosch, Valeo. Firmy te dostarczają fabryczne oświetlenie do pojazdów danej marki. W takim przypadku możemy być spokojni o jakość i funkcjonowanie danego światła.

W przypadku kamperów zintegrowanych nasuwać się może pytanie, gdzie kupić reflektor, skoro nawet kształtem różni się on np. od fabrycznych świateł z Fiata Ducato, czy Iveco Daily na którym bazuje. Okazuje się jednak, że marki takie jak Hymer, Adria, Carthago (i inne) najczęściej stosują oświetlenie marki Hella. Właściwie żaden producent kamperów czy przyczep nie wytwarza swoich lamp sam, ale zamawia je u renomowanego dostawcy.

hella2jpg

Jeśli chcemy zamówić lampę do kampera lub przyczepy w Elcampie, nie musimy wcale znać symbolu fabrycznego określonego reflektora. Wystarczy podać numer nadwozia pojazdu. Na tej podstawie zamówienie może zostać zrealizowane w 24 godziny (jeśli towar jest w polskim magazynie) lub w ciągu 3 dni (gdy produkt trzeba zamawiać z Niemiec).

Czy warto wybrać oświetlenie dodatkowe?

Dobrej jakości oświetleniem możemy się jednak zainteresować nie tylko wtedy, gdy np. mieliśmy stłuczkę i musimy wymienić oświetlenie fabryczne. O dobrych reflektorach warto pomyśleć także wówczas, gdy nie jesteśmy zadowoleni z widoczności, jaką zapewniają światła zamontowane w samochodzie. W przypadku kampera będzie to szczególnie istotne, jeśli często podróżujemy nocą, korzystając przy tym z mało uczęszczanych dróg.

W takiej sytuacji można zamontować w kamperze dodatkowe reflektory dalekosiężne. Duży wybór tego typu reflektorów ma także wspomniana Hella. Lampy tego typu można zamontować na dodatkowym stelażu z przodu pomiędzy reflektorami głównymi, ewentualnie nad przednią szyba, na dachu samochodu. Jeśli wybierzemy lampy wykonane z lekkich tworzyw, najlepiej zamontować je bezpośrednio na zderzaku. Możliwości jest jednak więcej – od montażu dodatkowych świateł w otworach zderzaka w okolicy grilla, po zamontowanie reflektorów wielofunkcyjnych w miejscu np. halogenów przeciwmgłowych.

hella1jpg

Myśląc o dodatkowym oświetleniu zewnętrznym, warto wiedzieć, że z tyłu kampera możemy zamontować dodatkowe światło cofania, co na pewno ułatwi manewrowanie kamperem lub przyczepą nocą. Ceny takich lamp zaczynają się w Elcampie już od ok. 50-60 zł. 

Jeśli zależy nam na oszczędności energii, pamiętajmy także o możliwości zamontowania LED-owych świateł dziennych.  Skoro jednak poruszamy temat kamperów i LED-ów, to warto również wiedzieć, że i standardowe oświetlenie wewnętrzne w kamperze lub przyczepie campingowej możemy wymienić na nowoczesne lampy i taśmy diodowe. Dzięki temu zaoszczędzimy mnóstwo prądu, a dodatkowo pozbawimy się uciążliwości związanych z koniecznością wymieniania przepalających się żarówek.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Elcamp.

Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!) – zdjęcie 1
Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!) – zdjęcie 2
Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!) – zdjęcie 3
Dobre oświetlenie w kamperze (i nie tylko!) – zdjęcie 4
CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Naprawy powypadkowe kamperów – zdjęcie 1
Porady
Naprawy powypadkowe kamperów
Gdy posiadamy kampera, któremu przydarzył się mniejszy lub większy wypadek,albo zamierzamy kupić auto pokolizyjne, zawsze warto zwrócić się do sprawdzonego serwisu, wyspecjalizowanego właśnie w naprawach kamperów. Firma Elcamp z Krakowa, znana jako producent i sprzedawca kamperów oraz dystrybutor części i akcesoriów samochodowych, prowadzi także serwis napraw samochodów campingowych. Nie tylko to, co na zewnątrz Najczęściej w czasie kolizji zniszczeniu ulegają elementy poszycia zewnętrznego samochodu. Skutki mogą być jednak o wiele poważniejsze. Zawsze warto sprawdzić czy nie ucierpiało wyposażenie wewnątrz pojazdu oraz  instalacje: wodna, gazowa, elektryczna, telewizyjna i inne. Kolejny etap naprawy to wymiana części, które uległy zniszczeniu. Najbezpieczniej jest sprowadzić konkretną, nową część wprost od producenta. Elcamp daje gwarancję na wszystkie wykonane pracę, chyba że naprawa na życzenie klienta została przeprowadzona niezgodnie z zalecaną technologią. Wtedy nikt nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za ewentualne późniejsze usterki. Największym wrogiem każdej zabudowy jest jej nieszczelność. Kampery w zdecydowanej większości mają poszycia „sandwiczowe”. Po kolizji trzeba sprawdzić, czy nie ma miejsc rozszczelnienia, przez które woda dostaje się do wnętrza, powodując gnicie stelaża. W przypadku uszkodzenia czy też nieszczelności dachu, nie pozostanie nam zwykle nic innego jak wymiana na fabrycznie nowy. A to pochłania zwykle dużo czasu i pieniędzy. Czy naprawa się opłaca? W okresie jesienno-zimowym warsztat pracuje pełną parą. Firma z tak dużym doświadczeniem jak Elcamp podejmuje się każdej naprawy uszkodzonego pojazdu. Klienci zadają zwykle dwa pytania: o koszt i czas trwania prac. Niestety, naprawa powypadkowa może trwać nawet kilka miesięcy. Wynika to z faktu, że nie wszystkie części są dostępne „od ręki”.  Koszt zależy oczywiście od stopnia uszkodzenia pojazdu lub jego wyposażenia. Kiedy wstępny koszt, a taki jest zwykle szacowany przy pierwszych oględzinach, przekroczy wartość auta, nie ma sensu podejmować naprawy. Wydatki związane z naprawą, to oczywiście temat rzeka. Mogą wynosić nawet do 100% wartości rynkowej pojazdu. Warto jednak podkreślić, że nie jest jednoznaczne z faktyczną ceną sprzedaży - samochody zadbane, naprawiane z wykorzystaniem oryginalnych części, osiągają ceny powyżej średnich cen rynkowych. Sprawdź przed zakupem Czasem dobrym rozwiązaniem jest kupno pojazdu używanego. Należy jednak uważać na auta nowe (lub prawie nowe) w okazyjnych cenach. Wtedy możemy mieć prawie pewność, że uległy one wypadkowi. Oczywiście i z takimi da się coś zrobić, ważne jednak, by o ewentualnej kolizji wiedzieć. Zakup kampera powypadkowego może być nawet opłacalny, pod warunkiem że pojazd zostanie gruntownie sprawdzony i w czasie oględzin wyłapanych zostanie możliwie dużo uszkodzeń związanych ze zdarzeniem (a nawet jeszcze wcześniejszych). Zdarza się nawet, że koszt prac powypadkowych jest niższy niż w przypadku naprawy niezwiązanej z szkodą. Pamiętajmy, że wcześniejsze usterki są łatwe do ukrycia w samochodzie uszkodzonym, w którym sprzedawca nie pozwoli nam w trakcie oględzin podłączyć np. prądu lub gazu tłumacząc, że instalacje mogą być niesprawne. Czasem jest to oczywiście prawda, ale w ten sposób zostajemy pozbawieni możliwości sprawdzenia poszczególnych elementów wyposażenia. Pośpiech jest złym doradcą Aby znaleźć używany kamper w dobrym stanie, na jego poszukiwania trzeba przeznaczyć trochę czasu. Rzadko się zdarza, by pierwszy egzemplarz, który wpadnie nam w oko, był faktycznie wart zakupu. Tu pojawia się mały problem – zakup auta za granicą. Skoro już jedziemy daleko i wydajemy pieniądze, aby auto obejrzeć, to nawet jeśli nie specjalnie odpowiada ono opisowi, to często i tak decydujemy się na zakup. A to poważny błąd. Kiedy sami nie jesteśmy specjalistami, najlepiej zdecydować się na doradcę – to wydatek zdecydowanie mniejszy niż późniejsza nieprzewidziana naprawa. Eksperci firmy Elcamp często na prośbę klientów doradzają w kupnie aut powypadkowych lub używanych, zarówno w siedzibie firmy, jak i u sprzedającego. Jak sami jednak twierdzą, nic nie zastąpi oględzin samochodu w profesjonalnym serwisie przygotowanym do kompleksowej obsługi pojazdów campingowych, który dysponuje wszystkimi niezbędnymi urządzeniami. Dzięki nim można wykryć wady, których nawet doświadczony specjalista nie dostrzeże gołym okiem.