Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo

Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – główne zdjęcie

Jeśli szukasz idealnego miejsca na rodzinne wakacje we Włoszech, Camping Rubicone będzie strzałem w dziesiątkę. Położony nad samym Morzem Adriatyckim, tuż przy prywatnej, piaszczystej plaży w miejscowości Savignano Mare, oferuje wszystko, czego potrzebujesz: relaks, rozrywkę, komfortowe zakwaterowanie i świetną lokalizację.

To jeden z tych kempingów we Włoszech nad morzem, gdzie możesz mieć wszystko w jednym miejscu – bez kompromisów.

Zakwaterowanie na każdą potrzebę - domki, mobile home'y, parcele i apartamenty

Camping Rubicone to wyjątkowy wybór dla rodzin z dziećmi, par i grup przyjaciół - dzięki szerokiej gamie opcji noclegowych:

  • Domki mobilne (mobile homes) - nowoczesne, wygodne i często z własnym tarasem, idealne na rodzinny wypoczynek.
  • Domki murowane (bungalowy) - komfortowe jak hotel, ale z klimatem wakacji blisko natury.
  • Apartamenty wakacyjne - dla tych, którzy cenią przestrzeń i wygodę w pobliżu plaży.
  • Parcele kempingowe - od 50 do 110 m², również z opcją prywatnej łazienki. Idealne dla kamperów i przyczep campingowych.

Bez względu na to, czy planujesz wynajem domku we Włoszech, czy podróżujesz kamperem - Rubicone zapewni Ci doskonałe warunki.

Plaża i baseny – idealne miejsce dla dzieci i dorosłych

Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 1

Ten kemping z dostępem do plaży oferuje nie tylko prywatną, szeroką plażę z leżakami i wodnymi atrakcjami, ale też nowoczesny kompleks basenowy:

  • Brodzik i zjeżdżalnie dla dzieci
  • Basen dla dorosłych i strefa relaksu
  • Wodny plac zabaw i animacje przy basenie

To jeden z najlepszych kempingów we Włoszech dla rodzin z dziećmi, które chcą połączyć wypoczynek nad morzem z bezpieczną zabawą w wodzie.

Sport i rozrywka – atrakcje na każdy dzień

Rubicone to aktywne wakacje bez potrzeby opuszczania kempingu. Na miejscu znajdziesz:

  • Boiska do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki
  • Korty tenisowe i pole do mini golfa
  • Siłownię, łucznictwo, kajaki i windsurfing

Dodatkowo, codziennie odbywają się animacje, warsztaty i wieczorne show – dla dzieci, młodzieży i dorosłych. To doskonały wybór, jeśli szukasz kempingu we Włoszech z animacjami dla dzieci i atrakcjami dla całej rodziny.

Udogodnienia i gastronomia – wygoda w zasięgu ręki

Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 2

Na terenie kempingu działa:

  • Restauracja z kuchnią włoską i międzynarodową
  • Bar na plaży i przy basenie
  • Mini-market i piekarnia

Dodatkowo: pralnie, wypożyczalnie sprzętu, strefy relaksu i cienia – wszystko zaprojektowane z myślą o rodzinach z dziećmi i wygodnym wypoczynku.

Co zobaczyć w okolicy? Idealna baza wypadowa

Camping Rubicone położony jest w pobliżu najciekawszych miejsc regionu Emilia-Romania:

  • Rimini – tętniące życiem nadmorskie miasto (12 km)
  • San Marino – malownicza enklawa z pięknymi widokami (28 km)
  • Ravenna – znana z mozaik i zabytków UNESCO (30 km)

To również świetna baza wypadowa do aquaparków i parków rozrywki, co czyni go idealnym miejscem na wakacje we Włoszech z dziećmi.

Dlaczego warto wybrać Camping Rubicone?

Podsumowując, Camping Rubicone to miejsce, które:

  • Leży bezpośrednio nad morzem i oferuje prywatną plażę
  • Posiada komfortowe domki, parcele i apartamenty
  • Ma baseny, animacje, sporty i rozrywki na miejscu
  • Znajduje się blisko ciekawych atrakcji turystycznych

To jeden z najlepszych kempingów we Włoszech nad Adriatykiem – zarówno dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas, jak i dla tych, którzy szukają relaksu i spokoju.

Zarezerwuj swój pobyt już teraz

Planujesz wakacje we Włoszech i szukasz idealnego miejsca dla swojej rodziny? Sprawdź ofertę Camping Rubicone na stronie CampRest: https://camprest.com/pl/kempingi/wlochy/emilia-romania/camping-rubicone

Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 1
Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 2
Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 3
Kemping Rubicone – rodzinne wakacje nad Adriatykiem, które zapamiętasz na długo – zdjęcie 4
CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Trip #1 Europa Południowa by Tripciak Crew – zdjęcie 1
Relacje z podróży
Trip #1 Europa Południowa by Tripciak Crew
Słowo wstępu: Jest to nasza pierwsza relacja a zarazem tak daleka wyprawa więc zaczniemy od kilku słów wstępu w którym opowiemy kim jesteśmy i skąd wzięła się nasza zajwka na zwiedzanie świata w busiku. Jesteśmy studentami III roku Turystyki i Rekreacji na AWF w Katowicach. Nasza fascynacja, a raczej Bartka który nas potem ją zaraził zaczęła się już w jego latach dziecięcych kiedy zobaczył w TV po raz pierwszy kreskówkę Scooby Doo i ich "The Mystery Machine", wtedy zaczął marzyć o swoim własnym busiku w którym mógłby przemierzać świat i przeżywać różnorakie przygody jak ekipa Scooby Doo. Po kilkunastu latach ocknął się i wziął sprawy w swoje ręce, zdał prawo jazdy i zaczął łapać dorywcze prace dzięki którym udało się odłożyć troszkę grosza na wymarzonego Vana. Z początku miał być VW T1 lub T2, niestety po przebadaniu rynku i podliczeniu kosztów zakupu samochodu i części do niego potrzebnych entuzjazm znacznie zmalał... jednak wybawieniem okazało się znalezienie przez przypadek forum busikt3.radom.pl na którym zobaczył busika T3 który od razu wpadł mu w oko. Bartek od zawsze lubił kanciate auta, miał niejednego golfa II których był fanem więc nie potrzeba było mu dużo czasu żeby zakochać się w klasycznym kanciaku...dosłownie wystarczyło mu 1 zdjęcie i kilka sekund. Pierwszym krokiem do spełnienia marzeń były długie poszukiwania upragnionego domku na kółkach, pół roku poszukiwań, setki ogłoszeń, kilkadziesiąt telefonów i z pomocą znowu przyszło forum busika t3. Busa udało się zakupić dosłownie pod samym nosem, okazało się, że zaledwie 200m od miejsca zamieszkania dziewczyny Bartosza stoi do kupienia kartka, która spełniała wszystkie jego wymagania, tak więc na samym początku lutego na podwórzu zagościł busik ;) Od razu zaczęły się plany co do remontu busa oraz planowania najbliższych wakacji. Wybór padł na objazdówkę po południowej Europie ponieważ nikt z nas nigdy nie był w Chorwacji. Jednak po kilkunastu tygodniach podróżując trochę po Polsce okazało się, że jednostka 1.6TD słabo sobie radzi z długimi podjazdami,a że kochamy aktywny wypoczynek szczególnie w górach konieczna okazała się zmiana serducha busika na mocniejsze... i znowu zaczęły się długie poszukiwania odpowiedniego dawcy dla Tripciaka (tak został nazwany nasza T-trójka). Po dłuższej chwili zastanowienia oraz konsultacjach z Qdatym i Robertem, którzy mieli już za sobą swapa na 1.9TDI uznaliśmy, że lepiej będzie kupić całe auto wyjąć co potrzebne i resztę rozprzedać niż kompletować wszystkie części osobno. Po 3 miesiącach poszukiwań po forach i aukcjach internetowych, obejrzanych kilkunastu samochodach, które okazywały się złomem Bartek wracając z uczelni przez przypadek zauważył stojącego w głębi osiedla golfa 3 z karteczką sprzedam. Niestety jego stan wizualny prosił o pomstę do nieba, a auto wyglądało jakby błagało o zezłomowanie... od razu do głowy przychodzi myśl - skoro auto jest tak zapuszczone i zjedzone przez rdzę to mechanicznie będzie katastrofa, w dodatku ta przesadzona cena... no ale cóż co mi szkodzi zadzwonić i umówić się na oględziny, w końcu już tyle się najeździłem w poszukiwaniach, a tutaj auto pod nosem stoi. Za kilka dni przyszła pora oględzin i o dziwo okazało się,że słaby stan blacharski wynikał z tego,że auto zimą pół roku w ciepłym zawilgoconym garażu w którym sól spokojnie mogła sobie penetrować blachę ponieważ właściciel często wyjeżdżał w kilkumiesięczne delegację i nawet nie miał czasu opłukać auta z soli ...natomiast jego stan mechaniczny okazał się bardzo dobry, silnik nie miał wycieków, turbo nie dymiło, auto było dynamiczne po zvagowaniu nie rzygało błędami ... to było to czego szukaliśmy... przyszła pora na negocjacje w których trzeba było uświadomić właściciela, że nikt mu tyle nie da, na całe szczęscie dla nas po negocjacjach udało się zbić z znacznie z ceny i tak o to Tripciak zyskał dawce serca. Busik wylądował u Qdatego i Roberta którzy wykonali kawał dobrej i solidnej roboty tym samym na dzień po swapie przyciśnięci terminami urlopów w pracy mogliśmy wyruszyć w podróż.