Rozrywki dla dzieci w Residence Village

Rozrywki dla dzieci w Residence Village – główne zdjęcie

Nie od dziś wiadomo, że rodziny z dziećmi uwielbiają wypoczywać we Włoszech. Piękna, praktycznie gwarantowana pogoda, ciepłe morze, wspaniałe widoki i masa atrakcji – to wszystko czeka na nie w Italii. Jeśli planujecie rodzinny wyjazd, weźcie pod uwagę Cavallino-Treporti.

Każdego roku Wenecja Euganejska przyciąga miliony turystów. To region obfitujący w ciekawe zakątki, od malowniczych rybackich wiosek po duże, tętniące życiem kurorty. Przy Lagunie Weneckiej mieszczą się Cavallino i Treporti, ośrodki należące zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Nie musicie się zastanawiać nad tym, co dzisiaj robić, kiedy tu przebywacie. Opcji jest tak wiele, że i tak nie skorzystacie ze wszystkich. Zapoznajcie się z ofertą Residence Village, wakacyjnego kompleksu dla wszystkich grup wiekowych. Szczególnie polecamy go rodzinom wypoczywającym z dziećmi. Będą zachwycone pobytem – rodzice zresztą też!

Residence Village – oferta noclegów

Zacznijmy od początku, czyli od tego, gdzie możecie się zatrzymać, jeśli wybierzecie ten kemping. Residence Village zaprasza chętnych na przestronne parcele, w tym na Superplatz o powierzchni aż 115 m²! Te stanowiska czekają na posiadaczy kamperów i przyczep kempingowych, natomiast pozostałe również na fanów snu pod namiotem. Parcele rozlokowano tuż przy plaży oraz w cieniu. Mają wszystko, czego potrzeba do udanego pobytu, w tym dostęp do wody i prądu, kanalizację czy gniazdko TV SAT.

Ci, którzy wolą wypoczynek w pokoju lub domku (lub po prostu nie mają kampera), mogą wynająć pokój, mieszkanie, bungalow albo mobile home. Prócz tego ośrodek oddaje do dyspozycji gości duże maxi przyczepy.

Kempingowe atrakcje dla dzieci

Rozrywki dla dzieci w Residence Village – zdjęcie 1

Wspominaliśmy o tym, że Residence Village to znakomite miejsce dla rodziny? Niezależnie od wieku mali goście będą się wyśmienicie bawić przez cały pobyt. Dzieci mogą uczestniczyć w licznych zajęciach rekreacyjnych, a także brać udział w grach i zabawach. Kolejna opcja spędzania czasu to wycieczki rowerowe. Możecie zwiedzać okolicę całą rodziną, korzystając z malowniczych tras.

Maluchy mają dla siebie plac zabaw na plaży, dostosowany do ich potrzeb basen oraz Mini Klub. Zaprasza chętnych w wieku od 5 do 8 lat na konkursy, gry zespołowe oraz liczne kreatywne zajęcia (np. malowanie twarzy). Starszaki, czyli dzieci w wieku od 9 do 12 lat, mogą odwiedzać Maxi Klub. Podobnie jak młodsi, mają możliwość udziału w organizowanych przez kemping igrzyskach olimpijskich. Mogą też stanąć do castingu w programie talentów, sprawdzić się w malarstwie, teatrze czy rzeźbieniu w piasku.

Animacje dla małych i dużych

Jak widać, dzieci nie będą się nudzić nawet przez moment, ale co z dorosłymi? O to nie musicie się martwić. Residence Village zachęca gości do uczestnictwa w różnego rodzaju pokazach. Są organizowane dniem oraz nocą, więc jeśli macie zaplanowany czas np. na wycieczki, możecie wybrać się na jakiś pokaz po powrocie, wieczorem. Ponadto macie do wyboru szereg gier rodzinnych, które zapewnią Wam masę radości. Warto podkreślić, że na terenie kempingu odbywają się koncerty i musicale. Cieszą się dużym powodzeniem wśród gości.

Nie sposób pominąć wycieczek krajoznawczych. Na wiele z nich możecie udać się na rowerze. Jeśli jednak wolicie inną opcję, poznajcie regionalne atrakcje na wycieczce organizowanej przez ośrodek. Między innymi, macie szansę podziwiać Wenecję za dnia oraz po zapadnięciu zmroku. Możecie wybrać się do słynnej Werony albo odwiedzić zamek Roncade i jego piwnice z beczkami wina. To propozycja skierowana do miłośników tego trunku, gdyż w programie wycieczki jest degustacja.

Residence Village podsuwa swoim gościom również inne pomysły. Jeśli macie czas oraz chęci, poznajcie Asolo, Padwę czy miasto o nazwie Vincenza. Zobaczycie majestatyczne zamki, świątynie sakralne oraz przepiękne weneckie wille. Zapoznacie się z lokalną kuchnią, do której idealnie pasuje kieliszek wybornego wina. Brzmi zachęcająco? Według nas – jak najbardziej.

Galeria

Rozrywki dla dzieci w Residence Village – zdjęcie 1
Rozrywki dla dzieci w Residence Village – zdjęcie 2
Rozrywki dla dzieci w Residence Village – zdjęcie 3
Rozrywki dla dzieci w Residence Village – zdjęcie 4
Ken.G
Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)

Czytaj także

Na "dobitkę" Krościenko nad Dunajcem – zdjęcie 1
Relacje z podróży
Na "dobitkę" Krościenko nad Dunajcem
Na koniec "nominalnych" wakacji 2013, które spędziliśmy nad Balatonem () - po trosze z uwagi  na pozostały nie dosyt (pobyt na Węgrzech skrócił się w stosunku do planowanego ze względu na plagę zatruć pokarmowych), a także dla tego, że zapowiadał się piękny, pogodowo weekend - postanowiliśmy pojechać ... gdzieś :) Plan był spontaniczny i przewidywał kilku dniową wizytę nad Jeziorem Rożnowskim. Ja jak to ja bez googlowego rekonesansu nigdzie się nie ruszam - taki to mam spontan w sobie. Wpisałem w necie hasło camping rożnów i oto pojawił się link "Pole namiotowe i campingowe Tabaszowa-Witkówka zaprasza" bajka myślę, ale dla pewności otworzyłem stronę, patrzę - najdłuższa piaszczysta plaża nad Rożnowem, piękne zdjęcia jeziora nocą, no ogólnie bosko. Myślę - jedziemy. Z Kielc droga nie za długa więc na spokojnie jechaliśmy podziwiając piękno okolicznych krajobrazów. Dojeżdżając na miejsce zauważyłem niepokojący symptom - otóż nawigacja pokazywała o celu 0,5 km a ja patrząc w stronę jeziora widziałem może ze 100m ... ale skarpą w dół. Coś jest nie tak pomyślałem. Stanąłem pod jakimś sklepem i badam sprawę na mapie. No wszystko się zgadza. skręciłem więc nie śmiało w dróżkę prowadzącą w stronę jeziora właśnie. Nachylenie jej rosło z każdym metrem budząc moje lekkie zaniepokojenie - szybciutko przestawiłem się na górski styl jazdy - hamujemy silnikiem ale nie dawał rady więc pomału wspomagając się jeszcze hamulcami zjeżdżałem w dół. Na końcu drogi faktycznie był camping lub może bardziej pole namiotowe, biwak - sam nie wiem jak to skategoryzować. Poszliśmy z żoną do recepcji - pytając o wolne miejsca. Pani - chyba właścicielka, że owszem są, no to my gdzie są sanitariaty i tu konsternacja, Właścicielka.