Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort

Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort – główne zdjęcie

Wenecji nie trzeba nikomu reklamować. Ten rejon Włoch obfituje w malownicze wysepki, a jedna jest ładniejsza od drugiej. Dziś wybierzemy się w podróż po trzech tworzących na mapie wyraźny trójkąt. To Murano, Burano i... nie, nie Punta Sabbioni, lecz położona w samym środku figury Sant'Erasmo, wyspa karczochów. Poświęćcie im co najmniej kilka dni, inaczej możecie czuć niedosyt. Jeśli rozglądacie się za noclegiem, polecamy pięciogwiazdkowy Camping Union Lido Park & Resort. Ulokował się ok. 18 km na wchód od Wenecji i czeka na gości od kwietnia do października.

Sant'Erasmo – ogród Wenecji

santerasmo_island_south_end_of_the_islandjpg

Zaczniemy od końca, czyli od wyspy, która ustępuje wielkością jedynie historycznej części Wenecji, a leży ok. 7 km od miasta. Na Sant'Erasmo dostaniecie się bez problemu – wystarczy wsiąść na prom, który odpływa z Marina Fiorita (ok. 8 km od campingu).

Lokalizacja wyspy oraz niesamowicie żyzna ziemia, jaka się na niej znajduje, przez setki lat były powodem jej strategicznego wykorzystywania. Już w XVI wieku Sant'Erasmo zaopatrywała Wenecję w zioła, owoce i wino. Dzisiaj uprawia się na niej przede wszystkim szparagi oraz karczochy, w tym słynny włoski gatunek o fioletowym kolorze.

Turyści odwiedzający wyspę mogą zwiedzić pozostałości po fortyfikacjach. Najbardziej okazała z nich to wieża Maksymiliana, okrągła konstrukcja powstała w pierwszej połowie XIX wieku. Warto też zobaczyć kościół Cristo Re.

Jeśli zamierzacie przyjechać do Włoch w maju, polecamy zawitać na Sant'Erasmo w drugą niedzielę miesiąca. Wtedy odbywa się Festiwal Fioletowych Karczochów. Bogaty program wydarzenia obejmuje różnego rodzaju pokazy oraz degustację lokalnych produktów.

Szklana wyspa Murano

claudio-schwarz-purzlbaum-p2eigukpgzg-unsplashjpg

Druga wyspa to właściwie nie wyspa, a grupa siedmiu wysp. Leży ok. 19 km od campingu i na nią również kursuje prom odpływający z Marina Fiorita. Pierwsze wzmianki na temat Murano pochodzą z IX w. Wyspa słynie z produkcji szkła, która na dużą skalę rozpoczęła się w XIII wieku. Warto jednak zaznaczyć, że znaleziono na tych terenach ślady wytwórstwa mające ponad 3500 lat. Obecnie wyrabiane tutaj artykuły szklane są oznaczane zastrzeżonym znakiem towarowym „Vetro artistico di Murano”, czyli „szkło artystyczne Murano”. To popularna pamiątka, chętnie kupowana przez turystów, co widać m.in. po liczbie sklepów oferujących szklane wazony, lampy, figurki czy biżuterię.

Jeśli odwiedzicie Murano, będziecie mieć możliwość poznać historię produkcji szkła i wyrobów szklanych. W tym celu trzeba odwiedzić Palazzo Giustinian, czyli Muzeum Szkła. Do innych ciekawych miejsc, które warto zobaczyć, należy Kościół św. Piotra z XIX-wieczną wieżą zegarową oraz Katedra św. Marii i Donata.

Burano – wyspa kolorowych domków

 venice-2896591_1920jpg

Ostatnia wyspa w naszym wycieczkowym planie to Burano, a znajdziemy ją ok. 12 km od Union Lido. Po zejściu z pokładu promu (start z Marina Fiorita) pierwsze, co rzuci Wam się w oczy, to kolory. Przeróżne, liczne, a wszystkie cudowne. Tutejsza architektura zdecydowanie postawiła na barwy, dzięki czemu domy mieszkalne Burano są radośnie kolorowe i cieszą wzrok. Nie ma znaczenia, że te barwne elewacje to efekt praktycznego podejścia do kwestii mgły. Tutejsze są tak częste i gęste, że byłoby trudno trafić do własnego domu, gdyby nie intensywne kolory ścian.

Warto wybrać się na spacer nie tylko we mgle i przyjrzeć się z bliska tej feerii barw. Jako że Burano to w istocie labirynt uliczek i kanałów, taka wycieczka może zająć trochę czasu. Ale z pewnością będzie niezwykle przyjemnym przeżyciem.

Poza wesołymi domkami wyspa słynie z wyrobu koronek. Ich historia sięga XV wieku. Pierwotnie produkcją zajmowały się mniszki w klasztorach, obecnie to lekko zapomniana tradycja kultywowana w pojedynczych miejscach na wyspie. Zajrzyjcie do Museo del Merletto, Muzeum Koronek, które ma swoją siedzibę w zabytkowym pałacu Podestà w Torcello, na placu Galuppi. Wśród eksponatów są koronki, poznacie też więcej informacji na temat tej skądinąd ciekawej gałęzi lokalnego rzemiosła.

Urlop na Union Lido – smak karczochów, szkło i koronki

union-lidojpg

Jak widać, wypoczywając na Campingu Union Lido Park & Resort, będziecie mieć okazję zebrać sporo doświadczeń. Możecie poznać wszystkie trzy wyspy, posmakować słynnych fioletowych karczochów, zobaczyć przepiękne wyroby szklane z Murano czy zachwycić się kolorytem domostw na Burano. A to nawet nie ułamek atrakcji, jakie czekają na turystów w Zatoce Weneckiej.

Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort – zdjęcie 1
Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort – zdjęcie 2
Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort – zdjęcie 3
Trójkąt wenecki – Camping Union Lido Park & Resort – zdjęcie 4
Ken.G
Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)

Czytaj także

Włoskie wakacje na cztery łapy – zdjęcie 1
Ciekawe miejsca
Włoskie wakacje na cztery łapy
Wenecja Euganejska to idealna destynacja na wakacje dla rodzin z dziećmi, dla zakochanych par, dla tych, którzy nie mogą usiedzieć na miejscu i chcieliby wydłużyć sobie dobę oraz dla tych, którzy pragną zapomnieć o całym świecie i zwyczajnie odpocząć – choćby na leżaku przy basenie. Zarówno dla lubiących wypoczynek w luksusowym hotelu, jak i tych, którym do szczęścia wystarczy namiot i szum morza do snu. Słowem, dla wszystkich. Włącznie z tymi, którzy przemierzają świat na czterech łapach. Włochy to kraj przyjazny dla czworonożnych turystów. Wielu właścicieli obiektów noclegowych akceptuje gości z psami. Podobnie otwarci są restauratorzy, którzy przyjmują je w swoich lokalach, nie mówiąc o wystawianiu misek z wodą. Psy można spotkać w sklepie, a nawet w trakcie zwiedzania zabytków – dotyczy to niedużych ras, trzymanych na rękach. Jeżeli na wakacje we Włoszech zabieramy zwierzaka, musimy pamiętać o jego paszporcie i książeczce zdrowia, a także o tym, że w środkach lokomocji jest uznawany za pełnoprawnego pasażera (musi mieć bilet). Problem pojawia się przy chęci plażowania – wciąż nie ma zbyt wielu miejsc, w których psy mogłyby swobodnie potaplać się w wodzie i wybiegać na piasku. Jedno z takich miejsc to Doggy Beach, plaża zaprojektowana przez wielkiego zwierzoluba. Wydzierżawił kawałek gruntu i przyłożył starań, by zapewnić sobie i innym możliwość wypoczynku nad wodą z czworonogiem. Nim powstała psia plaża, na całym 8-kilometrowym odcinku wybrzeża nie było ani jednego takiego miejsca. Mieści się w Lignano Sabbiadoro, jednym z najbardziej obleganych kurortów nad Adriatykiem. Miasto posiada duże plaże, ładną promenadę z restauracjami oraz biegnący przez centrum deptak z kramami, sklepami i knajpkami.