Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – główne zdjęcie

Marzycie o wypoczynku w alpejskiej miejscowości rodem z pocztówek? Odwiedźcie Zermatt. Przyjedźcie tu latem, a zakochacie się w ukwieconych balkonach i przydomowych ogródkach warzywnych. Urzekną Was drewniane spichlerze wsparte na kamiennych podporach. Widok dostojnej góry widocznej spomiędzy dachów będzie Wam towarzyszyć każdego dnia.

Zermatt to przepiękna alpejska wioska o niesamowitym klimacie. Zapewnia spektakularne widoki i nie mamy na myśli tylko jednego z najbardziej znanych szczytów świata. Choć nie ma co przeczyć, to Matterhorn przyciąga miłośników alpejskich pejzaży. Gwiazda regionu znajduje się na granicy Włoch i Szwajcarii. Po włosku jej nazwa brzmi Monte Cervino, czyli Góra Jeleni. Mierzy 4478 m n.p.m. Jej kształt znają absolutnie wszyscy, nawet jeśli wolą inne aktywności niż przemierzanie górskich szlaków. Można go zobaczyć np. na opakowaniu czekolady Toblerone.

Zermatt – u podnóża góry-symbolu

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 1

Bez wątpienia Zermatt to jedna z najsłynniejszych górskich miejscowości w całej Szwajcarii. Za jej popularnością stoi przede wszystkim lokalizacja. Turyści odwiedzają ją tłumnie z powodu położenia u stóp najbardziej charakterystycznego szczytu kontynentu (niektórzy twierdzą, że i świata). Prócz tego to ważny ośrodek narciarski. Fani sportów zimowych mają dla siebie prawie 400 km tras zjazdowych, ponad 50 kolejek gondolowych oraz wyciągów.

Jeśli planujecie się tu wybrać, musicie wiedzieć, że autem do Zermatt nie wjedziecie. Miejscowość jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Dojedziecie tylko do Tasch (Täsch), a tam przyjdzie Wam zostawić pojazd i dalej ruszyć pociągiem. The Matterhorn Terminal Tasch to jednocześnie kryty parking samochodowy oraz stacja kolejowa. Pociąg kursuje do Zermatt co 20 minut. Trasę o długości 5 km pokonuje w mniej niż kwadrans.

Kolejką na szczyt Klein Matterhorn

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 2

Jedną z licznych atrakcji Zermatt jest możliwość wjazdu na szczyt Klein Matterhorn. Dla wielu ludzi to oczywiste, ale dla pewności warto podkreślić, że to nie to samo co Matterhorn. Na ten drugi wspinają się doświadczeni alpiniści. Natomiast na Klein Matterhorn mogą dostać się wszyscy – choć lepiej, aby mieli przy tym odpowiednią kondycję. Wyjaśnimy nieco dalej, dlaczego.

Na Klein Matterhorn dojeżdża kolejka linowa z Zermatt (Zermatt Bergbahnen AG). Kursuje przez cały rok, a podróż zajmuje 45 minut. Górna stacja mieści się na poziomie 3820 m n.p.m., co czyni z niej najwyżej położoną kolejkę linową w Europie. Sam szczyt mierzy 3883 m n.p.m., a znajduje się w Alpach Pennińskich. Ostatnie metry należy pokonać pieszo, wspinając się po metalowych schodach. Przez cały rok leży tu śnieg, co niezmiernie cieszy narciarzy oraz „zwykłych” turystów.

Co czeka na końcu trasy? Panoramiczny widok na największy lodowiec Alp oraz prawie 40 majestatycznych szczytów będących chlubą kilku państw. Zobaczycie tu góry Szwajcarii, Włoch oraz Francji, w tym najwyższy alpejski szczyt, Mont Blanc. Daleko w dole widać dostępny przez cały rok jeden z największych regionów narciarskich Europy. Naprawdę jest się czym zachwycać.

Matterhorn Glacier Paradise – atrakcje

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 3

Nie bez powodu wspominaliśmy o dobrej kondycji. Różnica wysokości, a przede wszystkim ciśnienia oraz powietrza jest wyraźnie odczuwalna po opuszczeniu wagonika. I różnie można na nią zareagować. W ciągu niespełna godziny kolejka pokonuje dystans, który pieszo zająłby przynajmniej dwa dni. Nie ma czasu na aklimatyzację, o czym można się przekonać już przy schodach. Rozrzedzone powietrze nie sprzyja wysiłkowi fizycznemu. W efekcie przed dotarciem na szczyt większość turystów zdąży się zmęczyć i zasapać. Schody może wyglądają niewinnie, ale spróbujcie nie dostać zadyszki. To prawdziwe wyzwanie.

Z platformy widokowej rozpościera się panorama, która niejednemu zaparła dech w piersi. Można tu stracić poczucie czasu, zwłaszcza gdy nie wiadomo co podziwiać w pierwszej kolejności. W końcu jednak trzeba zejść ze szczytu. Kolejnym etapem może być zjechanie windą do lodowej groty, czyli Lodowego Pałacu. Wszak inna nazwa Klein Matterhornu to Matterhorn Glacier Paradise. Lodowy Pałac jest najwyżej na świecie położoną atrakcją tego rodzaju. Można się spotkać z opiniami, że to piękne, ale komercyjne miejsce, niemniej warto je zobaczyć. We wnętrzu góry jest tylko lód, ale za to jaki lód! Ujrzycie tutaj mnóstwo rzeźb wykonanych w lodzie, począwszy od tronu pałacowego króla, a skończywszy na samochodzie marki audi. Całość jest odpowiednio oświetlona, przez co robi olbrzymie wrażenie na zwiedzających.

Klein Matterhorn to także miejsce, gdzie możecie zjeść obiad. Gości zaprasza restauracja, która serwuje klasyczne potrawy. Działa tu sklep z pamiątkami – z cenami adekwatnymi do wysokości, na jakiej się znajduje. Wspomniana restauracja też ma, nomen omen, wygórowane stawki, ale szybko zapomnicie o kwocie na rachunku, popijając kawę przy panoramicznym oknie.

Po wyjściu z Pałacu Lodowego oraz opuszczeniu tarasu widokowego można wrócić na dół albo odpocząć na zboczu. Zapaleni narciarze mają okazję poszusować niezależnie od pory roku. Amatorzy wspinaczki mogą natomiast wybrać się na jeden z czterotysięczników. Na tych z doświadczeniem czeka np. Breithorn.

Zermatt latem – co można tu robić?

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 4

Bez wątpienia zimą nie brak w Zermatt rozrywek. Nie myślcie jednak, że latem w tym narciarskim ośrodku nie ma co robić. Wręcz przeciwnie! W ciepłe miesiące na okolicznych szlakach spotkacie dziesiątki miłośników gór. Setki kilometrów przepięknych tras przyciągają fanów hikingu jak magnes. Ścieżki ciągną się wokół wsi, wiodąc przez malownicze górskie tereny. Wyobraźcie sobie trekking z widokiem na Alpy szwajcarskie, włoskie czy francuskie. Weźcie pod uwagę Gornergrat, do którego prowadzi kolejka zębata. Pod skalistym grzbietem znajduje się jej najwyższa, ostatnia stacja, a także hotel. Zachwycą Was niesamowite trasy, a przede wszystkim spektakularna panorama Matterhornu i lodowca. Czterotysięczniki zdobiące krajobraz kuszą z kolei alpinistów. Uwielbiacie wyzwania? Macie tutaj szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o wspinaczkę.

Zermatt można śmiało nazwać rajem dla amatorów hikingu, ale to także destynacja dla fanów dwóch kółek. Szlaki są niezwykle interesujące, a do tego dość długie. Dzięki kolejkom górskim (lub własnym nogom) dotrzecie do tras rowerowych o różnym poziomie trudności, włącznie z tymi o charakterze enduro lub DH. Przykładem może być trasa nr 4 – zjazd z niej przyniesie mnóstwo radości osobom z większymi umiejętnościami. Mniej zaawansowanym polecamy trasę nr 21, biegnącą od Furi do Schwarzsee. Podjazd potrafi zmęczyć, ale nie pokona tych, którzy lubią aktywność na siodełku.

Warto też wspomnieć o nowym Flow Trail na Sunnegga. Jego długość wynosi 9 km, a sama trasa zapewnia szereg atrakcji zarówno początkującym, jak i zaawansowanym. Na szlakach w okolicach Schwarzsee sprawdzą się ci, którzy wolą ostrzejszą jazdę.

Kameralny kemping przy Zermatt

Zermatt to bardzo popularna miejscowość, zatem nie dziwi jej rozbudowana infrastruktura turystyczna. Przez cały rok z różnych zakątków Europy zjeżdżają tutaj fani górskich pejzaży oraz aktywności. Czekają na nich luksusowe pensjonaty i hotele. Jeżeli planujecie odwiedzić ten region choć raz, macie spory wybór miejsc noclegowych. Jeśli lubicie sen pod namiotem, spodoba Wam się Camping Zermatt. Czeka na gości od czerwca do września.

Obiekt znajduje się tuż przy miejscowości, blisko dworca kolejowego i autobusowego. To malutki camping, który oddaje gościom do dyspozycji stanowiska pod namioty. Ma trawiaste podłoże, wyznaczony punkt do grillowania oraz dostęp do ciepłej i zimnej wody. Wczasowicze znajdą tutaj spokój i ciszę. Rzut beretem jest supermarket, więc nie będziecie mieć problemu z zaopatrzeniem. Możecie na nim nocować również bez własnego namiotu – istnieje możliwość wynajmu (namiot dla 2 lub 3 osób).

Gorąco zachęcamy do przyjazdu pod Górę Jeleni. W sieci można spotkać się z opiniami, że po poznaniu Zermatt żadne inne miejsce już Was nie zachwyci. Jesteśmy jednak pewni, że warto podjąć to ryzyko. Szwajcaria zachwyca w każdym swoim zakątku.

 


 

Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 1
Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 2
Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 3
Urlop pod Górą Jeleni – u stóp Matterhornu – zdjęcie 4
Ken.G
Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)