Czy furgon może być kamperem?

Czy furgon może być kamperem? – główne zdjęcie

Volkswagen Crafter to solidny samochód przeznaczony do ciężkiej pracy. Pojemna przestrzeń ładunkowa, duża liczba dostępnych wariantów, szerokie drzwi, niska krawędź załadunku – w firmie transportowej lub na budowie to istotne zalety. Ale na campingu? Czy taki samochód sprawdzi się w roli kampera?

Crafter pojawił się na rynku w 2006 r., jako owoc współpracy Volkswagena z Daimler AG i był blisko spokrewniony z Mercedesem Sprinterem. 10 lat później Volkswagen zaprezentował II generację Craftera, którego z poprzednikiem… nie łączy właściwie nic. Samochód wreszcie wygląda jak „rasowy” Volkswagen i jeszcze zanim trafił do sprzedaży, zdobył tytuł „International Van of the Year 2017”.

Przy okazji warto wspomnieć, że Crafter powstaje tylko w jednej, zbudowanej specjalnie dla niego, fabryce na świecie. Znajduje się ona we Wrześni niedaleko Poznania.

Crafter jako dwuosobowy kamper

Nowy Crafter został tak ciepło przyjęty przez rynek, że jeszcze zanim trafił do sprzedaży, już spekulowano o tym, jakby to było uczynić z niego dom na kółkach. Plotki szybko się ziściły. Okazało się, że duże rozmiary, przestronne i funkcjonalnie zaprojektowane wnętrze w połączeniu z nowoczesnymi silnikami i systemami bezpieczeństwa dają dobrą bazę do zabudowy campingowej.

Podstawowy Crafter w wersji Wind&Water mierzy 5.986 mm długości oraz 2.040 mm szerokości, a więc jest wyraźnie dłuższy i szerszy od słynnej Californi Beach, budowanej na bazie Transportera (4904 mm - długość, 1904 mm - szerokość).

W samochodzie znajdziemy cztery miejsca do jazdy. Amortyzowane fotele kierowcy i pasażera obracają się o 180 stopni, dzięki czemu można na nich usiąść przodem do osób zgromadzonych przy stole, siedzących na kanapie w kształcie litery L. Po opuszczeniu stołu, kanapa może zmienić się w dwuosobowe łóżko. Nad częścią sypialno-jadalną znajduje się panoramiczne okno, a w całej kabinie rozmieszczono dużo praktycznych szafek i schowków do przechowywania.

W dalszej części pojazdu, za kanapą, umieszczono kuchnię. Mimo niewielkiej powierzchni, udało się tam zmieścić zlewozmywak, kuchenkę gazową, a nawet lodówkę Indel Webasto o pojemności 90 l. Znajdziemy tam także ekspres do kawy i mikrofalówkę. Kawa o poranku i to jeszcze z własnego ekspresu, pozwoli zacząć dzień z dobrą energią, a jeśli nie zechce nam się samodzielnie gotować, będziemy mogli odgrzać sobie gotowe danie.

Za kuchnią znajduje się łazienka z toaletą, prysznicem i składaną umywalką. W pojeździe, którego długość wynosi mniej niż 6 metrów, wygodna kuchnia i łazienka nie musi być wcale oczywistością.

Samochód na każdą pogodę

Na wyposażenie dostępne w wersji Wind&Water nie mamy powodów narzekać. W samochodzie znajdziemy nawet system telewizyjny oraz antenę satelitarną, dlatego również wtedy, gdy pogoda nie będzie zachęcała do spacerów, możemy miło spędzić czas – nawet bez opuszczania domu na kołach.  

Z myślą o jesienno-zimowych chłodach zainstalowano ogrzewanie Webasto Dual Top z bojlerem podgrzewającym wodę oraz z system rozprowadzania ciepłego powietrza po całym pojeździe. Ponadto producent pomyślał o izolacji termo-akustycznej części mieszkalnej – w samochodzie będzie więc ciepło i cicho. Natomiast w czasie letnich podróży skorzystać możemy z klimatyzacji oraz rolety dachowej.

Standardowo w aucie znajdziemy oświetlenie LED, gniazda 12V i 230V. Miłym zaskoczeniem będzie dostępna na pokładzie przetwornica napięcia. W turystycznym Crafterze możemy mieć także baterie słoneczne z panelem odczytu w kabinie.

O tym, że to auto dla aktywnych, świadczy natomiast  bagażnik rowerowy przeznaczony dla dwóch jednośladów.

Pozytywnie się wyróżnia

Volkswagen Crafter to coś więcej niż camper-van. Bogate wyposażenie sprawia, że turystyczny Crafter może śmiało konkurować z pojazdami producentów wyspecjalizowanych w produkcji samochodów campingowych. Ważne też, że Wild&Water został przystosowany do całorocznego użytkowania.

Jeśli dodamy do tego nowoczesne, 2-litrowe silniki TDI o mocy od 102 do 177 KM oraz opcjonalny napęd na wszystkie koła (4Motion), wówczas okaże się, że mamy do czynienia z bardzo ciekawą ofertą.

W pakiecie dostajemy też coś jeszcze – oryginalność. Na rynku, na którym większość pojazdów bazuje na tych samych podwoziach, kamper w ciele dużego dostawczaka ze znaczkiem Volkswagenem na pewno będzie się pozytywnie wyróżniał. To duży plus, choć oryginalność to tylko miły dodatek do poważnych zalet tego dużego furgonu z campingowym wyposażeniem.

 

iza
iza

Prawnik kochający podróże. W drodze zawsze z książką. Kolekcjonuję wspomnienia koloru, smaku i zapachu każdego odwiedzonego miejsca.

Czytaj także

Transporter e-Co-Motion – zdjęcie 1
Motoryzacja
Transporter e-Co-Motion
Poznań, 4 marca 2013 r. – Marka Volkswagen Samochody Użytkowe zaprezentuje podczas tegorocznego Genewskiego Salonu Samochodowego koncepcyjnego Transportera e-Co-Motion. Samochód ten łączy w sobie cechy, które zdają się wykluczać: jest kompaktowy i zwrotny mimo dużej przestrzeni ładunkowej, może przewieźć osiemset kilogramów ładunku, a dzięki elektrycznemu napędowi nie emituje substancji szkodliwych. „Przy stale rosnącym zapotrzebowaniu na transport w wielkich miastach elektryczna mobilność – szczególnie w przypadku lekkich samochodów użytkowych – mogłaby zyskać fundamentalne znaczenie” – wyjaśnił dr Eckhard Scholz, rzecznik Zarządu marki. „Do bram miasta towary byłyby dostarczane koleją lub dużymi samochodami ciężarowymi z tradycyjnym bądź hybrydowym napędem. Na stacjach pośrednich ładunek byłby rozdzielany na mniejsze, elektryczne samochody, poruszające się w określonym promieniu od stałej bazy, dysponującej zapleczem technicznym umożliwiającym ładowanie baterii i konserwację.” Wyposażony wyłącznie w napęd elektryczny e-Co-Motion ma wiele praktycznych właściwości: duża zwrotność przy niewielkiej przestrzeni zajmowanej na drodze, bardzo dobra widoczność, ergonomiczne siedzenia i łatwość wsiadania oraz przechodzenia do części bagażowej, łatwy załadunek dzięki niskiej krawędzi drzwi i duża pojemność przestrzeni ładunkowej. Koncepcyjny e-Co-Motion oferuje maksymalną przestrzeń na minimalnej powierzchni. Przy długości zaledwie 4,55 m (szerokość: 1,90 m, wysokość: 1,96 m) objętość przestrzeni ładunkowej tego studyjnego modelu wynosi maksymalnie 4,6 m3, a ładowność aż 800 kg. Tak dobre wartości udało się uzyskać dzięki wyraźnemu podziałowi bryły nadwozia na część dolną, niezbędną do jazdy, obejmującą umieszczony pod podłogą napęd, baterię i przekładnię, oraz część górną – przeznaczoną na ładunek. Taki podział stał się podstawą dla maksymalnego wykorzystania przestrzeni i zastosowania zróżnicowanych, odpowiadających życzeniom klientów rodzajów zabudowy. O tym, czy ma to być kabina kierowcy z zabudowaną skrzynią ładunkową, nadwozie przeznaczone do przewozu osób, niskopodłogowa skrzynia czy zabudowa termoizolacyjna decyduje klient.