Ferrara - dawny dwór rodu d'Este

Ferrara - dawny dwór rodu d'Este – główne zdjęcie

Ferrara to miasto w północnych Włoszech, leżące w regionie Emilia-Romania. Według danych, zamieszkuje je  ponad 130 tys. osób. Miasto będące niegdyś siedzibą rodu d`Este, poszczycić się może licznymi zabytkami i ciekawymi muzeami. Od bardziej znanej wśród turystów Bolonii, która jest stolicą regionu, dzieli je jedyne 50 km. Warto tam zajrzeć, bo choć miasto jest małe i spokojne, ma nam naprawdę wiele do zaoferowania Co zobaczyć w trakcie wizyty w Ferrarze? Jakich dań lokalnej kuchni warto spróbować?

Praktyczny przewodnik

Ferrara, choć niewielka, należy do jednych z najbardziej urokliwych miast tej części kraju. Spędźcie tam przynajmniej dzień, a z pewnością będziecie chcieli wrócić na dłużej. We wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1995 roku mieście zobaczcie koniecznie zamek Castelle Estense, usytuowany w samym centrum.. Obiekt wybudowano pod koniec z XIV w., postawiono w nim bastiony i otoczono fosą. Przez lata trawiły go pożary, zmieniali się też jego właściciele przez co wprawieni obserwatorzy zauważą kilka mieszających się w wyglądzie budowli stylów architektonicznych. Kolejnym punktem podróży do Włoch niech będzie romańska katedra z barokowym wykończeniem, ratusz miejski, będący niegdyś rezydencją rodu d`Este, klasztor dominikanów oraz renesansowe pałace - Palazzo dei Diamanti, Casa Romei i Palazzo Schifanoia. W mieście doskonale odnajdą się wszyscy miłośnicy sztuki. Nie brakuje w nim bowiem muzeów, takich jak Museo Lapidario i Museo Archeologico Nazional. Zwieńczeniem rodzinnych wakacji w Emilia-Romania może być spacer po starówce, w której znajduje się wiele klimatycznych knajpek i restauracji, serwujących wyborne dania kuchni regionalnej. Podpowiadamy, których z nich warto spróbować.

Kuchnia regionu

parmigiano-reggiano-wikimedia-commonsjpg

Jedzenie we Włoszech nie potrzebuje żadnej reklamy. Region Emilia-Romania, nazywany kulinarną stolicą kraju, to zatem najlepsze miejsce na degustację lokalnych dań. Wpływ na unikalny  charakter kuchni, ma przede wszystkim sprzyjające położenie wzdłuż południowego brzegu rzeki Pad. Występują tam szczególnie urodzajne gleby, dające obfite i zróżnicowane plony. Okolica szczyci się najlepszymi makaronami - z których powstają świeże pierożki tortellini, ravioli czy tortelloni z pysznym farszem i aromatycznymi sosami. Do największych klasyków kuchni, które z łatwością zamówicie w restauracjach podczas wypoczynku w Ferrarze jest tagliatelle con ragù z wyrabianym ręcznie makaronem i bogatym w smak sosem mięsnym. W okolicy znajdziecie też fabrykę parmezanu i wytwórnię szynki parmeńskiej pod Parmę. Na miłośników wina czekają orzeźwiające wina typu Lambrusco oraz wytrawne Trebbiano. Wśród tradycyjnych słodkich wyrobów na szczególną uwagę zasługują ciasteczka korzenne, placek cytrynowy i ciasto z orzechami i rodzynkami.

Campingi w Emilia-Romania

camping-tahiti-1jpg

Kemping w Emilia-Romania to propozycja dla osób, które lubią łączyć odpoczynek nad morzem ze zwiedzaniem historycznych zakątków. Miejsca takie jak Tahiti Camping & Thermae Bungalow Park oferują odwiedzającym liczne udogodnienia, w tym dostęp do plaży i kilku basenów, zespół animatorów, którzy dostosują program pobytu do młodszych i starszych gości, a także szeroką gamę aktywności sportowych, takich jak siłownia, siatkówka czy tenis. Na miejscu znajduje się również spa, które przyniesie ulgę zarówno ciału jak i duszy. Przede wszystkim, camping ten jest świetną bazą wypadową do położonych w regionie miast, takich jak Ferrara, Bolonia czy Ravenna. Dzięki temu wypoczynek we Włoszech będzie naprawdę udany!

Ferrara - dawny dwór rodu d'Este – zdjęcie 1
Ferrara - dawny dwór rodu d'Este – zdjęcie 2
Ferrara - dawny dwór rodu d'Este – zdjęcie 3
Ferrara - dawny dwór rodu d'Este – zdjęcie 4
Ania Halagarda
Ania Halagarda

Lubię bliższe i dalsze podróże - z analogowym aparatem i dużym apetytem, bo zawsze w trakcie wyjazdu chętnie poznaję lokalną kuchnię. Moim ulubionym regionem w Europie są Bałkany, a w szczególności Czarnogóra, Albania oraz Bośnia z Hercegowiną, które odwiedziłam kilkakrotnie. Marzę o powrocie na piękną i nieprzewidywalną Islandię. Obecnie przebywam w Azji południowo-wschodniej. 

Czytaj także

Mestre, czyli w Wenecji nie musi być (bardzo) drogo – zdjęcie 1
Ciekawe miejsca
Mestre, czyli w Wenecji nie musi być (bardzo) drogo
Tanio spędzić wakacje w Wenecji? Brzmi jak średni żart, zważywszy na wciąż rosnące ceny usług w mieście kanałów i gondoli, stawki przytłaczające samych mieszkańców. Jednak da się, trzeba po prostu troszkę pokombinować – przykładowo, wybierając pobyt na kempingu w Wenecji, a konkretniej w Mestre. Ponoć wenecjanie niespecjalnie przepadają za turystami. Według różnych źródeł każdego dnia (a z pewnością w sezonie) do miasta przybywa tyle ludzi, co żyje w nim na co dzień. Mieszkańcy skarżą się na tłumy w komunikacji miejskiej, a przede wszystkim na rosnące ceny usług. Nie chodzi bynajmniej o stawki w restauracjach czy hotelach, lecz o codzienność – ceny produktów żywnościowych, czynszu czy właśnie komunikacji. Zafascynowani pięknem, klimatem i renomą kurortu turyści często nie zauważają jak trudne jest życie wenecjan. A ci, którzy dostrzegają te niedogodności, kalkulują koszty i coraz chętniej wybierają na nocleg czy miejsce stołowania się nie centrum Wenecji, lecz korzystniejsze cenowo Mestre. Jedzenie jest tu równie pyszne, a można zakupić je nawet kilkukrotnie taniej. Dla porównania, espresso w Mestre znajdziemy już za ok. 1 euro, podczas gdy w którejś z weneckich kawiarni – za 4 euro. Warto zajrzeć także do delikatesów bądź marketów i zrobić żywnościowe zakupy. Lokalne produkty są wyjątkowo pyszne, a do tego zawsze świeże i stosunkowo niedrogie. Jeżeli głód dopadnie nas w trakcie zwiedzania Wenecji, lepiej szukać barów niż restauracji. Dobrym przykładem może być Crazy Bar, w którym serwuje się typowe dla regionu dania i napoje. Miłym gestem w lokalach gastronomicznych będą próby nawiązania kontaktu (w tym złożenia zamówienia) po włosku. Jeszcze milszym – chęć poznania tradycyjnych potraw, niekoniecznie pizzy, która, choć popularna, wcale nie jest miejscowym specjałem. Z pewnością parokrotnie rzucą się nam w oczy napisy zamieszczone przed niektórymi restauracjami: „NO PIZZA”. Warto zamówić lokalne wino, polecane przez dany lokal („a la casa”). Z piw godne polecenia jest m.in. Birra Veneziana Rossa.