Najstarsze miasto Francji - Marsylia

Najstarsze miasto Francji - Marsylia – główne zdjęcie

Kurort nazywany najbardziej kosmopolitycznym ośrodkiem Francji i jednocześnie najstarsze miasto kraju. Uważa się go za wrota do Morza Śródziemnego. O jakim mieście mowa?

Jeżeli ktoś planuje spędzić urlop we Francji i pragnie mieć gwarancję udanego wypoczynku, powinien zastanowić się nad podróżą do Marsylii. Śródziemnomorski klimat miasta zapewnia w zimie temperaturę w granicach 10-14°C, zaś latem – nawet 30°C.

Prócz sprzyjającej zwiedzaniu aury kurort kusi również bogactwem atrakcji turystycznych. Wszak jest najstarszym francuskim miastem, a pod względem liczby zamieszkujących go ludzi zajmuje drugie miejsce. To nie wszystkie atuty Marsylii – jest największym portem handlowym w kraju i jednym z ważniejszych na kontynencie. Turyści przyjeżdżają tutaj z całego świata, przyciągani bogatą kulturą i historią liczącą sobie ponad 2,5 tysiąca lat. Wyjątkowość miasta podkreśla fakt, iż wybrano je na Europejską Stolicę Kultury 2013.

Różnorodność Marsylii

W architekturze Marsylii wyraźnie widać wpływy kultury z Afryki i południa Europy. Znaczną część mieszkańców stanowią imigranci – osiedlili się w nim m.in. Włosi, Marokańczycy, Algierczycy, a także przybysze z Turcji i Tunezji. Mieszkają tu wyznawcy katolicyzmu, islamu, protestantyzmu i buddyzmu. Słowem, bogactwo kultur.

Do największych atrakcji Marsylii należy tzw. Stary Port, czyli port Vieux, wykorzystywany jako przystań dla niewielkich statków i kutrów rybackich. Można w nim zakupić świeże ryby, a także skorzystać z darmowej przejażdżki promem. Dzięki niemu turyści mogą dostać się na wyspę Château d’If, na której kręcono ujęcia do filmu "Hrabia Monte Christo".

Niedaleko portu mieści się La Criee, teatr narodowy, w którym wystawiane są francuskie interpretacje dramatów Szekspira. Po przejściu kilku ulic napotkamy znany zabytek sztuki sakralnej – kościół świętego Wiktora. Piękny z zewnątrz oraz ze środka, posiada bogatą kolekcję świętych relikwii. Odwiedzający miasto pod koniec roku mogą posłuchać organizowanych w kościele koncertów.

Miasto jest wyjątkowo zielone. W ponad połowie składa się z parków i ogrodów, w tym bardzo starych, takich jak Jardin de la Colline Puget czy Jardin des Vestiges. Ci, którzy lubią romantyczne spacery przy świetle księżyca, powinni odwiedzić Parc Longchamp. O tej porze ogród prezentuje się wyjątkowo pięknie, a uroku dodają mu efektowne fontanny.

Piękno natury i dzieła ludzkich rąk

Na wzgórzu o wysokości ponad 160 metrów stoi bazylika Notre Dame. Mieszkańcy określają ją również jako La Bonne Mere ("dobra matka"), więc podczas poszukiwań można zapytać kogoś o drogę, używając właśnie tej nazwy. Wieżę bazyliki zdobi 11-metrowa figura Madonny z Dzieciątkiem, a wnętrza budowli pokrywa marmur i mozaika. Znajdziemy w nich również bogatą kolekcję monet i fotografii. Przy okazji odwiedzenia świątyni można zobaczyć wspaniałą panoramę miasta, rozciągającą się ze wzgórza.

W niedalekiej odległości od Marsylii, pomiędzy nią a Cassis, znajduje się miejsce absolutnie wyjątkowe. To Calanques, fantazyjne geologiczne formacje spotykane jedynie w tym rejonie. Przepiękne, malownicze dolinki powstały w wyniku pęknięć w wapiennych skałach. Z racji swojej urody nazywane są śródziemnomorskimi fiordami. Do części z nich nie ma żadnego dojazdu od strony lądu, ale nie odstrasza to turystów.

Gdzie się zatrzymać?

Na tych, którzy wędrują przez Francję własnym samochodem, czeka wiele kempingów. Około 20 km na południowy zachód od centrum Marsylii mieści się Camping – Caravaning Les Cigales. Do miasteczka Cassis można z niego dojść w ciągu 15 minut. Za miejsce dla kampera zapłacimy 5,30 euro/dobę, a nocleg kosztuje 7,70 euro. Na terenie kempingu działa bezprzewodowy Internet.

Przy okazji wypoczynku na francuskim wybrzeżu koniecznie należy zapoznać się z prostą, ale pyszną marsylską kuchnią. Siedząc w restauracji z widokiem na morze, skosztujmy zupy rybnej bądź pesto. Piękno tkwi w prostocie.

Najstarsze miasto Francji - Marsylia – zdjęcie 1
Najstarsze miasto Francji - Marsylia – zdjęcie 2
Najstarsze miasto Francji - Marsylia – zdjęcie 3
Najstarsze miasto Francji - Marsylia – zdjęcie 4
Ken.G
Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)

Czytaj także

Pampeluna – herbatka z Hemingwayem – zdjęcie 1
Ciekawe miejsca
Pampeluna – herbatka z Hemingwayem
Na styku Francji i Hiszpanii, w zachodniej części Pirenejów, znajduje się Nawarra. To region obejmujący część historycznego Kraju Basków, a jego stolicą jest Pampeluna, miasto leżące nad trzema rzekami. Z czego słynie? Ze wszystkich encierros Hiszpanii to właśnie pampeluńskie jest najbardziej znane. Prócz tego miasto jest bliskie sercu wiernych wędrujących szlakiem pielgrzymek do Santiago de Compostela, a także fanów prozy Ernesta Hemingwaya. Nawarra to dobra destynacja dla zmotoryzowanych turystów, jej położenie daje bowiem możliwości poznania atrakcji dwóch krajów. Łatwiej dojechać z niej do kilku francuskich miast niż do Madrytu. Przykładowo, Bajonna znajduje się zaledwie 111 km od stolicy prowincji – Pampeluny. Również ci, którzy spędzają urlop we Francji, mogą szybko przekroczyć granicę i poddać się urokowi hiszpańskiej sjesty. Inna sprawa, że niektórzy nawet nie dotrą na upalne południe, gdyż zaczaruje ich wybrzeże przy San Sebastián, zwanym „perłą Północy”. A co oferuje turystom Nawarra? Możliwość kontaktu z przyrodą, wyciszenia się i obserwacji fauny. Gdzie? Na przykład w Foz de Lumbier, kanionie, w którym można relaksować się wsłuchiwaniem w głosy ptaków, szum wody i ciszę. Tylko człowiek i natura. Warto też wybrać się do Olite, niedużego miasta pełnego zabytków, oraz do Estella – szczególnie, jeśli ktoś lubi turystykę górską. A wspomniana już Pampeluna, jeden z najważniejszych punktów na drodze św. Jakuba? Turystom kojarzy się głównie z encierros, gonitwami byków odbywającymi się w lipcu, podczas święta sanfermines. Biorą w nich udział mężczyźni, którzy chcą się przekonać czy są tak męscy jak się im wydaje. Niejeden prócz potarganych portek wywiózł z Pampeluny mocno nadszarpnięte ego.