Sardynia – magiczna wyspa

Sardynia – magiczna wyspa – główne zdjęcie

Pośrodku morza, tuż obok słynnej grupy Balearów, leży Sardynia.  Mimo, iż nazwa kojarzy się średnio egzotycznie (co ciekawego jest w końcu w sardynkach?), to sama wyspa – jak najbardziej. Choć Sardynia znajduje się na turystycznym szlaku od dawna, wielu nadal ją omija, wybierając zamiast niej wakacje w „kontynentalnych Włoszech”. Wyspa to raj dla każdego: znajdziemy tu wiele okazji do aktywnego spalania kalorii w trakcie górskich wędrówek – gór na Sardynii nie brakuje! Wszędzie dookoła natomiast, co oczywiste, znajdziemy dziesiątki, jeśli nie setki plaż, które różnią się od siebie charakterem, pozwalając każdemu znaleźć miejsce dla siebie. Wakacje na Sardynii to okazja do ucieczki od zgiełku - wyspa jest miejscem, gdzie ludzie cenią sobie spokój i tradycyjny sposób życia. W przeciwieństwie do włoskiego stereotypu, są raczej mało „rozkrzyczani” , a do obcych podchodzą z początkową rezerwą. Jednakże po przełamaniu pierwszych lodów okazuje się, że są to najbardziej kochani ludzie pod słońcem, którzy z chęcią wciągną nas w fascynujący krąg swojej kultury.

Wyspa marzeń

Od czego zacząć zwiedzanie Sardynii? Najlepiej – od znalezienia swojego „kawałka plaży”.Wybór jest ogromny – jeśli udamy się na północne i północno-wschodnie wybrzeże (między Stintino a Budoni), możemy znaleźć jedne z najpiękniejszych plaż wyspy, w tym słynną La Pelosę. Z kolei południowe plaże, coraz częściej przyciągające uwagę masowej turystyki, należą do najlepiej wyposażonych i...szczycących się najlepszym nocnym życiem. Kiedy już naładujemy akumulatory słońcem, warto zaokrętować się na jeden z jachtów (czyli wynająć go ze znajomymi) i udać się w rejs wzdłuż wybrzeża Costa Smeralda, by móc podziwiać fantastyczne formacje skalne i linię brzegową - jedną z najpiękniejszych w regionie Morza Śródziemnego. Gdy już będziemy mieli dość wodnych przygód, możemy udać się w głąb wyspy, gdzie znajdziemy kilka niezwykle malowniczych szlaków oraz możliwości uprawiania wspinaczki. I choć prawdą jest, że szczyty Sardynii nie należą do najwyższych i nie przekraczają 2000 m. n. p. m., to podejścia i zejścia z pewnością usatysfakcjonują wymagających – strome i kamieniste, zimą...pokrywają się śniegiem! Jedzenie na Sardynii to bardzo poważna sprawa – siła tradycji jest tu olbrzymia i miejscowi z reguły krzywią się na słowo fast-food. Polecamy culurgiones – miejscową wersję ravioli z owczym serem pecorino. Salsiccia di cinghiale powinna zasmakować każdemu miłośnikowi mięsnych potraw, jest to bowiem...kiełbasa z dzika. Aby zakończyć wakacje na Sardynii najprzyjemniej, warto popić obiad miejscowym winem i oddać się magicznej sztuce relaksu.

Campingi na Sardynii

Wyspa ta to wymarzone miejsce na nocleg pod rozgwieżdżonym niebem. Campingi na Sardynii to jedne z najlepszych ośrodków w Europie i każdego sezonu przyciągają tysiące niezależnych turystów, którzy cenią sobie bliskość natury. Udogodnienia na miarę XXI. wieku, możliwość wynajęcia na miejscu „mobilnych domków”, bungalowów czy apartamentów oraz szeroka oferta dostosowana do potrzeb zarówno osób aktywnych, jak i tych, które np. podróżują z dziećmi – wszystko to mamy na miejscu. Jednym z najbardziej polecanych jest Camping Pedra e Cupa, który znakomicie nadaje się na krótszy lub dłuższy urlop. Dzięki pobytowi w tym miejscu każdy nocleg na Sardynii będzie niezapomniany. Kołysać do snu nas będzie szum sosnowego lasu, a budzić – morska bryza. Z campingu na czystą, piaszczystą plażę jest zaledwie 100 metrów – każdy amator błogiego wypoczynku to z pewnością doceni. Na miejscu skorzystać można z basenu oraz wynajmu łodzi żaglowych oraz oferty animatorów dla dzieci. Wieczorem warto usiąść nad kieliszkiem wina w restauracji i już planować kolejne wakacje na Sardynii.

Sardynia – magiczna wyspa – zdjęcie 1
Sardynia – magiczna wyspa – zdjęcie 2
Sardynia – magiczna wyspa – zdjęcie 3
Sardynia – magiczna wyspa – zdjęcie 4
A. Żaba
A. Żaba

Kocham podróże to mało powiedziane, to jest po prostu całe moje życie. 80% roku spędzam na skakaniu tu i tam :) 

Czytaj także

Wakacje nad brzegiem Bracciano – zdjęcie 1
Ciekawe miejsca
Wakacje nad brzegiem Bracciano
Sława Wiecznego Miasta każdego roku przyciąga do niego tysiące turystów. Niekiedy – zwłaszcza w wyjątkowo upalne dni lata – tłumy przelewające się ulicami Rzymu potrafią zmęczyć na tyle, że zarówno sami mieszkańcy, jak i zwiedzający pragną z niego uciec. W poszukiwaniu cienia i ochłody, popychani chęcią uniknięcia tłoku, docierają ok. 40 km na północ od Rzymu, gdzie nad jeziorem Bracciano leży noszące tę samą nazwę miasteczko. Jak na swoje niewielkie rozmiary, Bracciano ma bogatą historię. Nie do końca wiadomo kiedy i w jakim celu powstało, według jednej z teorii było antyczną osadą przy via Clodia, drodze rzymskiej o dużym znaczeniu. Prawdopodobnie było też punktem obrony szlachty przed Saracenami (X w.), a w XIV w. przeszło w ręce władz kościelnych. Stulecie później stało się schronieniem papieża Sykstusa IV, który uciekł z Rzymu przed zarazą. Jak głosi legenda, zabudowa miasta, którą możemy dziś podziwiać, jest tylko niewielkim fragmentem – główna część Bracciano kryje się pod taflą jeziora. Współcześnie miasteczko jest enklawą zieleni i spokoju, przyciągającą osoby poszukujące wytchnienia i odprężenia. Jezioro, nad którym leży, narodziło się w wyniku połączenia kilku wygasłych wulkanów. Jego głębokość dochodzi do 165 metrów, a na brzegach występują gorące źródła. Jest otoczone dużą ilością zieleni – wokół niego utworzono regionalny park przyrody (Parco Naturale Regionale di Bracciano – Martignano). Przy jeziorze znajduje się kilka miejscowości wypoczynkowych: poza największym, Bracciano (z dzielnicą turystyczną przy wybrzeżu) mieści się przy nim również Trevignano Romano oraz Anguillara Sabazia. Osoby, które spędzają urlop w Bracciano, mogą wybrać się na wycieczkę wokół jeziora, poznać wymienione miasteczka oraz utworzone w ich pobliżu plaże.