Wczasy w Polsce? Czemu nie?

Wczasy w Polsce? Czemu nie? – główne zdjęcie

Wakacje to najlepsza pora na to, żeby wspólnie z rodziną lub znajomymi wyjechać gdzieś na dłużej. Biura podróży już kilka miesięcy przed wakacjami kuszą ofertami wczasów i wycieczek objazdowych, głównie zagranicznych. A może by tak w tym roku, zamiast dalekiej podróży, wybrać wczasy w Polsce? Jakie są zalety wypoczynku w kraju?

Dlaczego w Polsce?

Wakacyjny wypoczynek w Polsce nie musi być wyłącznie przejawem patriotyzmu i wspieraniem lokalnych firm. Ceny paliw na świecie osiągnęły bardzo wysoki poziom, a to znaczy, że im dalej chcemy się wybrać, tym wyższe będą koszty transportu. Modernizowane polskie drogi umożliwiają coraz szybsze dotarcie do upragnionych miejscowości wypoczynkowych. Polskie obiekty noclegowe niejednokrotnie przewyższają standardem i czystością podobne obiekty w popularnych miejscowościach turystycznych gdzieś na południu Europy, które pięknie wyglądają tylko na zdjęciach w Internecie, a są od nich tańsze. Rozwijająca się baza noclegowa zapewnia duży wybór hoteli, pensjonatów, apartamentów, pokoi gościnnych i domków do wynajęcia. Każdy znajdzie coś dla siebie pod warunkiem odpowiednio wczesnej rezerwacji. Liczenie na modne kilka lat temu okazje last minut jest bardzo ryzykowne.

Szukając ofert wakacyjnych warto poszukać sprawdzonego noclegu. E-Wczasy.pl to baza takich sprawdzonych ofert m.in. na wczasy nad morzem:

Wczasy w Polsce? Czemu nie? – zdjęcie 1

Blisko i znajomo

Podstawową zaletą wczasów w Polsce jest to, że wiadomo, czego możemy się spodziewać. Nie zderzymy się z barierą językową i problemami w komunikacji z mieszkańcami kraju, w którym wypoczywamy. Znajome polskie warunki są szczególnie ważne przy wyjazdach z dziećmi, które przywykły do rodzimego stylu życia i domowego jedzenia. Regionalne nazwy potraw mogą co prawda brzmieć nieco egzotycznie, jak np. kaszubska zupa brzadowa, zylc, ferkase, młodzowy kuch czy ruchańce, ale możemy się spodziewać, że ich smak i konsystencja bardziej odpowiadają polskim gustom niż potrawy kuchni innych narodów. W Polsce czujemy się pewniej, wiedząc, jak funkcjonują obiekty, z których możemy skorzystać podczas pobytu na wczasach, takie jak sklepy, lokale gastronomiczne, transport publiczny czy służba zdrowia.

Wczasy nad Bałtykiem

Morze Bałtyckie to świetne miejsce do rodzinnego wypoczynku z dziećmi. Polskie wybrzeże nie zostało jeszcze zabudowane hotelami, a plaże nie pokryły się kąpieliskami, szczelnie zastawionymi leżakami i parasolami plażowymi do wynajęcia. Piaszczyste wydmy i gliniaste klify oraz rozległe obszary nieskażonej jeszcze przyrody dają okazję do spacerów, przejażdżek rowerowych, cieszenia się pięknymi widokami i wdychania zdrowego, nadmorskiego powietrza. Pobyt nad morzem nie musi się ograniczać do plaży, zwłaszcza że pogoda nad Bałtykiem nie rozpieszcza. Co robić, żeby się nie nudzić? Bez wysiłku znajdziemy w okolicy zabytki i muzea, instruktorów sportów wodnych i wypożyczalnie sprzętu, parki rozrywki i inne atrakcje, które umilą nam pobyt.

Wczasy w Polsce? Czemu nie? – zdjęcie 2

Atrakcje polskiego wybrzeża

Pobyt nad Bałtykiem może być okazją do nietypowej lekcji historii zmagań wojennych w stojącym w gdyńskim porcie Okręt-Muzeum ORP „Błyskawica”, Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu lub w Muzeum Oręża Polskiego i skansenie morskim w Kołobrzegu. Tradycje i styl życia Kaszubów można poznać w Muzeum Ziemi Puckiej, a w skansenie w Klukach niedaleko Jeziora Łebsko zobaczyć jak żyli dawni Słowińcy. W Słowińskim Parku Narodowym warto zobaczyć wędrujące wydmy, a w Trzęsaczu niedaleko Rewala resztki średniowiecznego kościoła na podmywanym przez fale morskie klifie. Oceanarium w Międzyzdrojach, Akwarium w Gdyni, SeaPark w Sarbsku koło Łeby i fokarium na Helu pozwalają zapoznać się z fauną morską. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze liczne rodzinne i tematyczne parki rozrywki rozsiane wzdłuż całego wybrzeża.

Optymalny czas i miejsce

Ukształtowanie i klimat polskiego wybrzeża Bałtyku sprzyjają uprawianiu żeglarstwa, windsurfingu i kitesurfingu. Szczególnie przyjazne warunki występują na spokojnych wodach Zatoki Puckiej, a położona na Mierzei Helskiej Jastarnia jest doskonałym miejscem, żeby zacząć przygodę ze sportami wodnymi. Miłośnicy przejażdżek rowerowych znajdą wiele widokowych tras biegnących wzdłuż wybrzeża. Przy odrobinie wytrwałości i odwiedzeniu pięciu udostępnionych do zwiedzania latarń morskich można pokusić się o zdobycie odznaki Miłośnika Latarń Morskich „Bliza”. Wakacyjny wypoczynek powinien przede wszystkim zapewnić oderwanie się od tego, co mamy na co dzień: zgiełku, pośpiechu i stresu. Wystarczy tylko wybrać właściwe miejsce i czas.

CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Lombok - witamy w raju! – zdjęcie 1
Relacje z podróży
Lombok - witamy w raju!
Planujac wakacje w tym roku stwierdziliśmy, że odwiedzimy Lombok. Trochę już słyszeliśmy o wyspie, ale niewiele. Tyle tylko, że jest duża i zupełnie inna niż Bali. Dlatego też nie bardzo wiedzieliśmy czego się spodziewać.  Przypłynęliśmy na wyspę transportem wspomnianym we wpisie poświęconym GILI T:) Jechaliśmy około dwóch godzin, by znaleźć się w Kucie. I tu już pierwsze zaskoczenie. Nie ma nic wspólnego z Kuta na Bali. Tam-tłum turystów, tu tłum dzieci próbujacych sprzedać bransoletki hand-made. Zaskoczył nas fakt, że potrafiły powiedzieć "Cześć, jak się masz" w prawie każdym języku :)  Na spokojnie zjedliśmy kolację myślac, że bez problemu znajdziemy nocleg, ale niestety troszkę się oszukaliśmy :) Nie było tak łatwo, ale udało się po ok. 2 lub 3 h poszukiwań na skuterach. Pamiętajcie zatem, aby zarezerwować coś zanim się tam znajdziecie :) (zależy oczywiście od pory roku) To wyspa najpiękniejszych dzikich plaż jakie do tej pory ujrzałam. W dodatku całkiem pustych. Oczywiście pustych do czasu, bo jak tylko postanowicie się gdzieś zatrzymać, w przeciagu 5 minut znajda się koło was lokalsi sprzedajacy ananasy, piwa, sarongi, kokosy, albo próbujacy wyłudzić opłatę za pilnowanie skutera na 'parkingu' :)  Tu nie zaskoczy Was tłum szalonych turystów i lokalsów na skuterach, bo drogi sa kompletnie puste :) Odważyłam się nawet zrezygnować z kasku i długich spodni :P Polecam warung Sonya. Jest własnościa kobiety, która urodziła się na Lomboku i pochodził z bardzo biednej rodziny. Jako ośmiolatka sprzedawała ananasy na plaży w Kucie próbujac zarobić na życie. Od 15 roku życia sprzedawała sarongi i trwało to przez kolejne 12 lat. W 2010 spotkała ja dziewczyna z Angli, która kolejny raz odwiedziła Lombok. W ramach wdzięzności za gościnność Sonyi, postanowiła pomóc jej i sfinansowała budowę warunga. To miejsce z niesamowitym jedzeniem, najmilsza obsługa na śwecie i najpyszniejszym sokiem arbuzowym!! Nie możecie tam nie zajrzeć :) Polecam również wycieczkę na północna część wyspy, by ujrzeć wodospady! Sendang Gile to atrakcja wyspy, której nie można pominać. Przewodnik poprowadzi Was ścieżka przez dżunglę, dziurawymi mostami, pod zwalonymi drzewami, aż do bajkowego wodospadu! Można się wykapać więc nie zapomnijcie o strojach kapielowych i spodenkach :) Będac na wyspie grzechem byłoby nie kupić pamiatek takich jak maski, naczynia, rzeźby etc, bo właśnie na tej wyspie sa najtańsze i inne niż wszystkie. Z reszta sami zobaczycie :) Surfowanie jak najbardziej możliwe. Niestety nie przy plaży, a gdzieś gdzie akurat sa fale. Lokalsi zabiora Was bardzo mała łódka (jak to możliwe, że ona nie tonie?:) na miejsce, w którym danego dnia sa najlepsze fale. Pamiętajcie o karcie do aparatu, bo ja akurat zostawiłam ja w laptopie, dlatego nie zobaczycie zdjęć :) Ale musicie uwierzyć mi na słowo! WARTO! :) Podsumowujac. Lombok zdecydowanie obowiazkowy przystanek podczas zwiedzania Inonezji. MUST SEE!!!.