Zorganizowane wyjazdy caravaningowe z CampRest

Zorganizowane wyjazdy caravaningowe z CampRest – główne zdjęcie

Jako wydawnictwo CampRest, ale równiez jako rodzina zapalonych caravaningowaców, raz na czas organizujemy caravaningowe wyjazdy grupowe. W tym wpisie będziemy publikować informacje na temat najbliższych wyjazdów, które dla was planujemy.

W razie pytań, lub chęci organizacji przez nas jakiegoś wyjazdu odezwijcie sie do nas - może podsuniecie nam pomysł na jakąś wspólną wyprawę.

Standardowo, już co roku robimy Zimowy Wyjazd do Caravan Park Sexten we Włoszech na narty i snowboard.

Od jakiegoś czasu odkrywamy również USA gdzie podróżujemy kamperami od Cruise America, których jesteśmy oficjalnym przedstawicielem w Polsce. Jeżeli macie ochotę na wynajem kamperów w USA, to zapraszamy na naszą stronę www.usakamperem.pl - pomożemy wam zorganizować taką podróż, a w niedalekiej przyszłości możliwe, że zrobimy jakis zorganizowany kamperowy wyjazd grupowy przez USA.

Najbliższe, zorganizowane wyjazdy kamperowe

Zainteresowany?

Jeżeli interesuje cię jakiś z powyższych wyjazdów to daj nam znać na [email protected]

CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Pierwsze poważne jeżdżenie "Złomkiem" - 2010 rok. – zdjęcie 1
Relacje z podróży
Pierwsze poważne jeżdżenie "Złomkiem" - 2010 rok.
Przeglądasz sobie od niechcenia strony internetowe i nagle wpadasz na ciekawą stroną. Ile razy się Wam to przytrafiło? Załozę się, że nie raz!  To samo przytrafiło się mi na początku 2010 roku. Ale zacznijmy po kolei. Mamy styczeń 2010 roku. Siedzę sobie przed komputerem i gapię się w ekran jak przysłowiowa kura w gnat. Parę tygodni wcześniej kupiłem swojego piątego Fiata 125p i chyba szukałem jakichś części. No i masz! W jakiś sposób trafiłem na stronę Złombolu i informację, że w 2010 roku jadą do Azji; dokładnie do Istambułu. Myślę sobie, ale by były jaja gdybyśmy z Chłopakami się tam wybrali. Pomysł troszkę pokiełkował i ciach! Bolima, Spajki i ja, znany jako czeczun mieliśmy zmontowaną Ekipę. Skoro Ekipa była, to kolejnym krokiem było rozpoczęcie przygotowań samochodu. Fiacik zjechał do garażu. Prace mad nim troszkę trwały – przygotowywałem go sam, więc się nie spieszyłem i wszystko robiłem dokładnie. W przypadku Dużego Fiata to się zawsze opłaca. Zbliżał się koniec sierpnia, czyli start Złombola! Emocje i napięcie rosło. W końcu ten dzień! Wyjeżdżam z Torunia do Warszawy. Zgodnie z planem, w sobotę spotkaliśmy się na ulicy Jagiellońskiej, w garażach Stowarzyszenia FSOAUTOKLUB i zabraliśmy się za przygotowania. Ostatnie poprawki, montaż bagażnika na dach, wymiana oleju i regulacja zaworów. W końcu PAKOWANIE.