Dreamer – nowości u mniejszych braci Rapido

Dreamer D51

Marka Dreamer w 2023 roku wprowadza kilka zmian w kolekcji popularnych blaszaków. Gama pozostaje pokaźna – w skład serii FUN wchodzić będą 4 propozycje, natomiast seria SELECT to aż 8 modeli.

Problem z dostępnością aut bazowych Fiat Ducato dotknęło wielu producentów, a grupa Rapido nie jest tu wyjątkiem. Tak więc o względy fanów większych aut w nadchodzącym sezonie walczyć będą pojazdy zabudowane na bazie Peugeot Boxer. Fiat Ducato pozostaje opcją dla fanów automatycznej skrzyni biegów (z wyjątkiem modelu CAMPER FIVE). Maluchy Cap Coast i Cap Land to w dalszym ciągu Transit Custom z podnoszonym dachem. Pojawia się także gorąca nowość na bazie Forda Transita, ale o tym za chwilę.

W ramach zmian w zakresie wyposażenia w serii SELECT pojawiają się akumulatory AGM jako standard oraz litowe jako opcja. Seryjne w większości modeli stało się okablowanie do paneli fotowoltaicznych oraz uchwyt telewizora. Ciekawie wygląda też nowy opcjonalny dach panoramiczny (SKYVIEW).

Dreamer Select  D51 – nowy gracz z bogatym wnętrzem

Dreamer – nowości u mniejszych braci Rapido – zdjęcie 1

Model D51 to najgorętsza nowość przygotowana przez markę. Przyjemnie zapowiada się auto bazowe – 170 koni mechanicznych i automatyczna skrzynia biegów w pakiecie to gwarancja wygodnego podróżowania. A to wszystko przy pojemności silnika poniżej 2 litrów, a co za tym idzie z niższą akcyzą niż konstrukcje oparte na Fiacie/Peugeot.

Pojazd wyposażony jest w ułożone z tyłu, poprzeczne łóżko o wymiarach 190x140 cm. Istnieje możliwość rozłożenia dodatkowego spania dla trzeciej osoby w salonie (174x92 cm). Mimo niewielkich gabarytów (pojazd mierzy jedynie 598 cm oraz 206 cm szerokości przy 283 cm wysokości)  znalazło się tu miejsce na zlewozmywak, 2-palnikową kuchenkę oraz aż 140-litrową lodówkę.

Pomysłowo zaprojektowana kabina łazienkowa z obrotową ścianą jest dobrze znana fanom pojazdów z grupy Rapido. Po jej złożeniu zyskujemy pełnowymiarową kabinę prysznicową. Na pokład zabieramy 100 litrów wody czystej (20 l w ustawieniu do transportu) i 60 litrów szarej. Za ogrzewanie odpowiada tu piec Truma Combi Diesel z panelem sterującym CP Plus (4 kW), więc w praktyce w drogę zabieramy tylko zapas gazu potrzebny do zasilenia kuchenki – butlę 2,75 l.

Obok tylnego łóżka znajdziemy szafę na ubrania, a pod łóżkiem całkiem pokaźny bagażnik o wymiarach 77x77x150 cm. Dzięki opcjonalnemu oknu dachowemu z przodu wnętrze jest doskonale doświetlone.

Dreamer – nowości u mniejszych braci Rapido – zdjęcie 2

Z nieodzownych dodatków warto na pewno rozważyć pakiet Komfort+ zawierający mnóstwo funkcji multimedialnych (włącznie ze stacją medialną, kamerą i zdalnym sterowaniem radioodbiornikiem z salonu), moskitierę, elektryczne domykanie bocznych drzwi, klimatyzację w szoferce i inne praktyczne dodatki. Waga pojazdu w stanie gotowym do jazdy to 3090 kg – dla pary będzie to rozwiązanie pozwalające zmieścić się w DMC wynoszącym 3,5 tony. Auto może pociągnąć lekką przyczepę do 750 kg. 

Dreamer Select  D51 - dobra decyzja 

Niezależnie od tego, jaki blaszak z kolekcji Dreamer wpadnie Wam w oko, na pewno nie pożałujecie. Doskonała izolacja (włącznie z ramami okiennymi), bogate wyposażenie oraz wyśmienita jakość wykonania (za którą wszak ręczy grupa Rapido) to wystarczające powody, by zainteresować się kolekcją marki Dreamer.

Autoryzowanymi dealerami marki są firmy CamelCamp z Poznania oraz m-Camp z Dzierżoniowa.

Galeria

Dreamer D51
Dreamer – nowości u mniejszych braci Rapido – zdjęcie 2
Dreamer D51
Dreamer D51
Maciej Kinal
Maciej Kinal

Najlepiej czuje się w odmęcie branżowych targów i spotkań z pasjonatami. Techniczny freak. W życiu rozebrał na części pierwsze już niejednego kampera. Fan dużych pojazdów, kolarstwa górskiego i podróżowania bez ograniczeń wagowych i finansowych. W CampRest jest odpowiedzialny za wszelkie publikacje w tematach motoryzacyjnych.

Czytaj także

W Kołobrzegu głowa nie boli – zdjęcie 1
Ciekawe miejsca
W Kołobrzegu głowa nie boli
O Kołobrzegu można mówić długo, wszak to jedno z najpiękniejszych polskich uzdrowisk. Malowniczo położone u ujścia rzeki Parsęty, nad Morzem Bałtyckim, zaprasza na pobyty wypoczynkowe, wyjazdy biznesowe, rodzinne wakacje i romantyczne randki. Zachwyca bogactwem okolicznej fauny i flory, urzeka rześkim powietrzem i kusi licznymi opcjami spędzania czasu. Wielu ludziom wakacje nad polskim morzem kojarzą się właśnie z Kołobrzegiem. Niejeden pamięta szkolne kolonie w mieście pełnym zabytków, zwiedzanie kościołów (z obowiązkowym punktem w postaci Bazyliki Najświętszej Marii Panny), latarni morskiej czy wizyty w muzeach. Ci, którzy skończyli szkołę, widzą w Kołobrzegu piękny kurort turystyczny z mocnym akcentem uzdrowiskowym. Słynna kołobrzeska borowina od lat przynosi ulgę kuracjuszom, którzy przyjeżdżają na leczenie z Polski i innych krajów, m.in. z Niemiec czy Skandynawii. Skuteczna w terapii schorzeń reumatycznych i chorób narządu ruchu, jest również cennym produktem eksportowym (wysyła się ją do zagranicznych sanatoriów). Chodzą też słuchy, że pomaga odzyskać wigor – nie bez powodu coraz częściej nazywa się ją „kołobrzeską Viagrą”. Naukowo nie potwierdzono jej działania w tym temacie, ale mocy nikt jej nie odmówi. W XIX wieku, gdy tworzono zdrojowy park nadmorski, sadzono krzewy i drzewa w bryłach torfu, dzięki czemu łatwiej przyjmowały się w białym piasku. Prawdziwą sławę miastu przyniosła jednak nie borowina, a sól. Już w zamierzchłej przeszłości wysyłano ją drogą morską i lądową. Dzięki niej Kołobrzeg wcześnie stał się murowany, co równało się wielkiemu bogactwu. Dziś miasto nie produkuje już soli, za to kusi kąpielami solankowymi w licznych zakładach. Przy brzegu Parsęty, w północnej części Wyspy Solnej, bije źródełko solanki – duża atrakcja turystyczna, odwiedzana przez mieszkańców w okresie kiszenia ogórków. Ukiszone domowym sposobem ogórki można kupić nie tylko w sklepie, ale i na plaży, u sprzedawców zachęcających klientów hasłami: „Ogóreczki małosolne ujędrniają partie dolne”.