Jak przygotować samochód na wiosnę – porady konserwacji pojazdu

Jak przygotować samochód na wiosnę – porady konserwacji pojazdu – główne zdjęcie

Po okresie zimowym, warto zainteresować się stanem naszego pojazdu. Po kilku mroźnych miesiącach, wraz z nadejściem wiosny, z pewnością wymaga on kilku istotnych zabiegów konserwacyjnych, które pozwolą na bezpieczną oraz komfortową eksploatację.

Niskie temperatury, wilgoć, opady deszczu, śniegu czy chemia, którą posypywane są drogi – istnieje wiele czynników, które w trakcie zimowych dni negatywnie wpływają na kondycję naszego samochodu. Wraz z końcem trudnego okresu dla naszego pojazdu z pewnością warto zatroszczyć się o niego i poddać auto kilku zabiegom pielęgnacyjnym. 

O co konkretnie powinniśmy zadbać?

Bezapelacyjnie w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o dokładne mycie naszego pojazdu. Sól i środki chemiczne, którymi posypane są nawierzchnie, to agresywne substancje, które przyspieszają procesy korozyjne metalowych elementów naszego auta. Gromadzą się w zakamarkach nadwozia, a szczególnie w podwoziu. Z takich właśnie względów powinniśmy dokładnie umyć nasze auto. Nie wystarczy szybki przejazd przed myjnię automatyczną. Zdecydowanie trzeba oddać je do myjni ręcznej bądź zrobić to samodzielnie. Zalecane jest jednak, aby oddać nasz pojazd do profesjonalnej obsługi, ponieważ mycie podwozia może okazać się problematyczne. Z resztą elementów z pewnością damy sobie radę. Wystarczy zaopatrzyć się w kilka niezbędnych narzędzi jak gąbka do mycia nadwozia czy odpowiednie preparaty. Inwestycja, którą z pewnością docenimy przy myciu pojazdu, będzie myjka ciśnieniowa. Najtańszy przyrząd tego typu oscyluje w kwocie 150 – 200 zł.

Często zaniedbywanym elementem eksploatacyjnym jest filtr kabinowy. Pełni on bardzo istotą funkcję, mianowicie oczyszcza powietrze, którym oddychamy wewnątrz pojazdu, dlatego utrzymanie go w dobrym stanie jest niezwykle istotne. Jest to niewielka inwestycja, która nie tylko poprawi jakość powietrza, ale także poprawi nasze samopoczucie podczas jazdy. Filtr po okresie zimowym często bywa zawilgocony i zabrudzony co sprawia, że staje się miejscem wylęgarni różnych bakterii i grzybów, które wraz z powietrzem dostają się do kabiny auta, powodując nieprzyjemny zapach a także reakcje alergiczne. Zanieczyszczony filtr przyczynia się do problemu parujących szyb. Zakup filtra jest niewielkim wydatkiem, który doceni nie tylko nasz samochód, ale także my sami.

Kolejnym ważnym krokiem okazuje się osuszanie wnętrza. Zimą panuje wilgoć, która dostaje się także do wnętrza naszego pojazdu. Jeżeli nie posiadamy ocieplanego garażu, trudno będzie się jej pozbyć, dlatego wraz z nadejściem wiosny dobrze jest poświęcić trochę więcej czasu na osuszenie wnętrza. Jeśli w naszym samochodzie podczas mroźnych dni znajdowały się dywaniki welurowe, zaleca się ich wymianę, gdyż są to nośniki wilgoci. Przy osuszaniu auta powinniśmy zaczekać na cieplejszy dzień aby na kilka godzin pozostawić auto na świeżym powietrzu. Można zainwestować także w pochłaniacz wilgoci, który doskonale poradzi sobie z jej nadmiarem.

Poza wyżej wymienionymi czynnościami, warto sprawdzić stan eksploatacyjnych, poświęcić kilka chwil na odróżnienie kanałów odpływowych z podszybia oraz przyjrzeć się wycieraczkom, których pióra po intensywnej pracy w zimne dni wymagają wymiany.

Artykuł powstał we współpracy z www.twojserwishondy.pl

CampRest.com
CampRest.com

Portal CampRest stworzyliśmy dla ludzi, którzy cenią wolność i podróżują na własną rękę.

Czytaj także

Naprawy powypadkowe kamperów – zdjęcie 1
Porady
Naprawy powypadkowe kamperów
Gdy posiadamy kampera, któremu przydarzył się mniejszy lub większy wypadek,albo zamierzamy kupić auto pokolizyjne, zawsze warto zwrócić się do sprawdzonego serwisu, wyspecjalizowanego właśnie w naprawach kamperów. Firma Elcamp z Krakowa, znana jako producent i sprzedawca kamperów oraz dystrybutor części i akcesoriów samochodowych, prowadzi także serwis napraw samochodów campingowych. Nie tylko to, co na zewnątrz Najczęściej w czasie kolizji zniszczeniu ulegają elementy poszycia zewnętrznego samochodu. Skutki mogą być jednak o wiele poważniejsze. Zawsze warto sprawdzić czy nie ucierpiało wyposażenie wewnątrz pojazdu oraz  instalacje: wodna, gazowa, elektryczna, telewizyjna i inne. Kolejny etap naprawy to wymiana części, które uległy zniszczeniu. Najbezpieczniej jest sprowadzić konkretną, nową część wprost od producenta. Elcamp daje gwarancję na wszystkie wykonane pracę, chyba że naprawa na życzenie klienta została przeprowadzona niezgodnie z zalecaną technologią. Wtedy nikt nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za ewentualne późniejsze usterki. Największym wrogiem każdej zabudowy jest jej nieszczelność. Kampery w zdecydowanej większości mają poszycia „sandwiczowe”. Po kolizji trzeba sprawdzić, czy nie ma miejsc rozszczelnienia, przez które woda dostaje się do wnętrza, powodując gnicie stelaża. W przypadku uszkodzenia czy też nieszczelności dachu, nie pozostanie nam zwykle nic innego jak wymiana na fabrycznie nowy. A to pochłania zwykle dużo czasu i pieniędzy. Czy naprawa się opłaca? W okresie jesienno-zimowym warsztat pracuje pełną parą. Firma z tak dużym doświadczeniem jak Elcamp podejmuje się każdej naprawy uszkodzonego pojazdu. Klienci zadają zwykle dwa pytania: o koszt i czas trwania prac. Niestety, naprawa powypadkowa może trwać nawet kilka miesięcy. Wynika to z faktu, że nie wszystkie części są dostępne „od ręki”.  Koszt zależy oczywiście od stopnia uszkodzenia pojazdu lub jego wyposażenia. Kiedy wstępny koszt, a taki jest zwykle szacowany przy pierwszych oględzinach, przekroczy wartość auta, nie ma sensu podejmować naprawy. Wydatki związane z naprawą, to oczywiście temat rzeka. Mogą wynosić nawet do 100% wartości rynkowej pojazdu. Warto jednak podkreślić, że nie jest jednoznaczne z faktyczną ceną sprzedaży - samochody zadbane, naprawiane z wykorzystaniem oryginalnych części, osiągają ceny powyżej średnich cen rynkowych. Sprawdź przed zakupem Czasem dobrym rozwiązaniem jest kupno pojazdu używanego. Należy jednak uważać na auta nowe (lub prawie nowe) w okazyjnych cenach. Wtedy możemy mieć prawie pewność, że uległy one wypadkowi. Oczywiście i z takimi da się coś zrobić, ważne jednak, by o ewentualnej kolizji wiedzieć. Zakup kampera powypadkowego może być nawet opłacalny, pod warunkiem że pojazd zostanie gruntownie sprawdzony i w czasie oględzin wyłapanych zostanie możliwie dużo uszkodzeń związanych ze zdarzeniem (a nawet jeszcze wcześniejszych). Zdarza się nawet, że koszt prac powypadkowych jest niższy niż w przypadku naprawy niezwiązanej z szkodą. Pamiętajmy, że wcześniejsze usterki są łatwe do ukrycia w samochodzie uszkodzonym, w którym sprzedawca nie pozwoli nam w trakcie oględzin podłączyć np. prądu lub gazu tłumacząc, że instalacje mogą być niesprawne. Czasem jest to oczywiście prawda, ale w ten sposób zostajemy pozbawieni możliwości sprawdzenia poszczególnych elementów wyposażenia. Pośpiech jest złym doradcą Aby znaleźć używany kamper w dobrym stanie, na jego poszukiwania trzeba przeznaczyć trochę czasu. Rzadko się zdarza, by pierwszy egzemplarz, który wpadnie nam w oko, był faktycznie wart zakupu. Tu pojawia się mały problem – zakup auta za granicą. Skoro już jedziemy daleko i wydajemy pieniądze, aby auto obejrzeć, to nawet jeśli nie specjalnie odpowiada ono opisowi, to często i tak decydujemy się na zakup. A to poważny błąd. Kiedy sami nie jesteśmy specjalistami, najlepiej zdecydować się na doradcę – to wydatek zdecydowanie mniejszy niż późniejsza nieprzewidziana naprawa. Eksperci firmy Elcamp często na prośbę klientów doradzają w kupnie aut powypadkowych lub używanych, zarówno w siedzibie firmy, jak i u sprzedającego. Jak sami jednak twierdzą, nic nie zastąpi oględzin samochodu w profesjonalnym serwisie przygotowanym do kompleksowej obsługi pojazdów campingowych, który dysponuje wszystkimi niezbędnymi urządzeniami. Dzięki nim można wykryć wady, których nawet doświadczony specjalista nie dostrzeże gołym okiem.