100PROCENTPRZYGODY

100% Przygody tym razem na Islandii ! – zdjęcie 1
Relacje z podróży

100% Przygody tym razem na Islandii !

Po zeszłorocznym tripie „Wyprawa Norweska” nasze apetyty na klimaty skandynawskie wzrosły jeszcze bardziej, dlatego podjęliśmy się nowego wyzwania - odwiedziliśmy nieziemską krainę jaką jest Islandia. Surowy klimat, trudniejsze warunki, jeszcze wyższe ceny niż w Norwegii, ale tak magicznych miejsc nie doświadczyliśmy nigdy dotąd.  Zapierające dech w piersiach wodospady, budzące respekt lodowce, ogromna przestrzeń mimo niewielkiej wyspy - to dopiero początek tej wyliczanki :) Nazywana przez wielu, nie bez powodu, krainą lodu i ognia ma w swojej ofercie wiele do zaoferowania.   

Lwów na weekend  – zdjęcie 1
Relacje z podróży

Lwów na weekend

Znudzeni przestojem wyjazdowym i życiem „codziennym” , z niecierpliwością czekając  na czas naszych nowych przygód postanowiliśmy wybrać się gdzieś na weekend. Po intensywnej burzy mózgów, padły słowa blisko, tanio, klimatycznie i nasz palec po mapie dojechał do Lwowa, więc nie było już odwrotu ;)Myśląc, że ponad 300 km zrobimy no.. naszym busikiem może max 4 godziny, myliliśmy się niesamowicie. Na granicy czekając w ogromnej kolejce spędziliśmy około 6 godzin! Tam świat toczy się swoim życiem. Jakaś karteczka przy wjeździe, bez niej ani rusz by wyjechać, każdy z paszportem, każdy do okienka, matki z dziećmi, zamieszanie, zdenerwowanie, niecierpliwość i jedno wielkie pytanie – Ale co tutaj się dzieje? No niestety przekraczanie granicy jest dosyć uciążliwe, wyjeżdżając około 15 z Krakowa, do Lwowa udało się dojechać dopiero na około 24, co jest dosyć absurdalne, lecz niestety prawdziwe. Wybierającsię tam pamiętajcie, że to nie kwestia 15 min! W jedną jak i drugą stronę trzeba odstać swoje.

Na szczycie fiordu - wspomnienia z wyprawy do Skandynawii – zdjęcie 1
Relacje z podróży

Na szczycie fiordu - wspomnienia z wyprawy do Skandynawii

Nasza najbardziej wyczekiwana i najbardziej wymagająca, dla niektórych niemal „wyprawa życia”  rozpoczęła się 1 lipca. Gotowi na przygodę rozpoczęliśmy pakowanie, 30 dni, 7 osób w jednym Volkswagenie T3 – nie było to łatwe wyzwanie. Nasz główny bagaż stanowiło „PYYYSZZNE” jedzenie, jako że Norwegia to jeden z najdroższych krajów w Europie, chcieliśmy zabrać go jak najwięcej. Po 2 dniach podróży dojechaliśmy do Danii, miejscowości Hirtshals, skąd mieliśmy prom, który cumował w Kristiansand, jednak okazało się, że najbliższy odpływa dopiero za 6 godzin! Czas nam się jednak nie dłużył, spędziliśmy go w bardzo urokliwym miejscu, na piaszczystej plaży, wsłuchując się w szum morza
z1