Wenecja tylko dla najmłodszych

Wenecja tylko dla najmłodszych – główne zdjęcie

Magiczna Wenecja, miasto zakochanych i szczęśliwych par, śpiewających gondolierów...Oczywiście, każdy zna taką Wenecję i każdy chciałby ją odwiedzać „ekskluzywnie”, z ukochanym partnerem. Co jednak zrobić, kiedy z miłości pojawią się dzieci, a my to niesamowite miasto nadal chcielibyśmy odwiedzać? Okazuje się, że nie ma z tym większego problemu! Zwiedzanie Wenecji, miasta jak żadne inne „napakowanego” historycznymi budowlami i architektonicznymi cudami, dla najmłodszych wcale nie musi być nudne. Podróż przez Wenecję można odbyć całą rodziną, tak, aby każdy znalazł w niej coś dla siebie. To przecież miasto tak różnorodne, jak 118 tworzących je wysp. Warto zacząć od tego, że nie wszystko trzeba zobaczyć w ramach jednego wyjazdu – a wręcz przeciwnie. Doświadczenie wskazuje, że w podróży z dziećmi im mniej – tym lepiej. Dlatego darujmy sobie odwiedzenie wszystkich pałaców w okolicy Piazza San Marco, czy wszystkich kościołów. Skupmy się na tych miejscach, które dla całej rodziny będą wyjątkowe.

Mały Marco Polo

Rodzinne wakacje w Wenecji warto porównać do początków przygód Marco Polo – który właśnie z Wenecji wypłynął przez Adriatyk w swoją największą podróż. Warto, aby nasze pociechy poczuły ten sam dreszczyk emocji! Na początek zwiedzania można zajrzeć na Piazza San Marco – to centrum życia miasta. Jeśli wjedziemy windą na sam szczyt Wieży Zegarowej, możemy wspólnie podziwiać rozpościerającą się pod nami panoramę setek wysp, mostów i kanałów. Gdy zjedziemy na dół, czas na punkt obowiązkowy – oszałamiającą każdego bogactwem zdobień Bazylikę św. Marka.

st-marks-clocktower-view-from-campanile-6-son-of-groucho-wwwflickrcom-cc-byjpg

 

Tutaj można spacerować, podziwiając wspaniałe mozaiki i wspólnie zachwycając się tym, jak z tysięcy malutkich elementów powstaje jeden, spójny obraz. Z Bazyliki warto przejść do słynnego Pałacu Dożów, gdzie nieco starsze dzieciaki z pewnością będą chciały nie tyle podziwiać zachwycającą renesansową architekturę i bogactwo ornamentów, co raczej...chwycić i zabrać miecz tego pana w zbroi! Po południu w ramach relaksu miło jest wybrać się na spacer wąskimi uliczkami, szukając najlepszych gelato (tradycyjnych włoskich lodów), podawanych tu w dziesiątkach smaków.

gelato-pixabayjpg

W chłodniejsze dni zamiast lodów można usiąść z kubeczkiem gorącej czekolady, podjadając lokalne weneckie słodycze – zaletti lub buranelli. Na koniec dnia, aby uciec od turystycznego gwaru, polecamy całą rodziną wybrać się na koncert muzyki klasycznej. Wenecja kocha przecież dźwięk skrzypiec, wiolonczeli czy klarnetów. W wielu kościołach odbywają się koncerty, gdzie dzieciaki mogą wysłuchać m. in. słynnych „Czterech pór roku” A. Vivaldiego. Potem pozostaje już tylko wrócić do domu gondolą, wsłuchując się w szum wody...Tak spędzone wakacje w Wenecji na pewno będą wyjątkowe  i niepowtarzalne.

Campingi w Wenecji

Nocleg w Wenecji dla całej rodziny to niełatwa sprawa – miejsce musi być odpowiednio położone i umożliwiać zarówno wygodne podróżowanie do miasta, jak i oferować wiele na miejscu, jeśli pogoda nie dopisze. Na szczęście campingi we Włoszech oferują i jedno, i drugie. Co więcej, jeśli podróżujemy większą rodzinką, nie musimy martwic się o przestrzeń – wystarczy wynająć większy bungalow, czy nawet „mobile home”, by każdy miał kawałek przestrzeni tylko dla siebie. Camping Rialto  to świetny wybór dla osób, które podróżują z dziećmi.

camping-rialto-6jpg

Położony blisko samej Wenecji umożliwia samodzielne zaopatrywanie się w produkty spożywcze (w tym świeżutkie pieczywo) lub delektowanie się pyszną domową pizzą we własnej pizzerii. Otoczenie campingu od razu uspokaja zmysły – pełno tu zieleni, a drzewa w gorące dni rzucają chłodzący cień. Co więcej, camping oferuje znakomite połączenia komunikacją publiczną z centrum miasta – dzięki temu można wygodnie podróżować na niewielkie pieniądze nawet w późnych godzinach wieczornych!

Żaba
Żaba

Kocham podróże to mało powiedziane, to jest po prostu całe moje życie. 80% roku spędzam na skakaniu tu i tam :) 

Czytaj także