Czarne wina Cahors

O Cahors można mówić wiele, w zależności od tego na jakich atrakcjach tego niedużego francuskiego miasteczka chcemy się skupić. Mieści się w zakolu rzeki Lot, na południowym skraju Masywu Centralnego. To ważny ośrodek turystyki religijnej – leży na szlaku pielgrzymkowym do katedry w Santiago de Compostela w Hiszpanii, drodze św. Jakuba. Znany jest również z rzymskich term i z zabytkowego mostu Valentré, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO „mostu diabła”. Jednakże sławę przyniosły mu nie zabytki, lecz winnice, a raczej produkowane w nich wina o barwie tak głębokiego fioletu, że dawniej nazywano je „czarnymi winami” z Cahors.

Pamiątki z urlopu w Midi-Pirenejach

Cahors leży w departamencie Lot, w byłym regionie administracyjnym Midi-Pyrénées (Midi-Pireneje), teraz wchodzącym w skład Oksytanii. Historia winnic, którym miasto zawdzięcza swoją sławę, sięga czasów Cesarstwa Rzymskiego. Dziś wina z Cahors to jedna z najpopularniejszych pamiątek z wakacji we Francji. Podczas zwiedzania miasta warto zapuścić się nieco dalej, szczególnie gdy ktoś lubi wędrówki po górach – okoliczne trasy należą do wyjątkowo malowniczych. Ciekawe są także jaskinie, których w rejonie jest całkiem sporo.

Wypoczywając w tej części kraju, turyści często organizują sobie wycieczki do większych miast, takich jak Tuluza, gdzie mogą zobaczyć kilka znanych świątyń, w tym kościół pielgrzymkowy St-Sernin. Dużym zainteresowaniem cieszy się Tarbes z ładną siedzibą mera, Albi, miasto wpisane w całości na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO czy Montauban, w którym godne uwagi jest m.in. Museum Ingres, katedra oraz ratusz. A co możemy kupić w ramach pamiątki z wycieczki – poza winem? Z pewnością dewocjonalia z kolejnych punktów na szlaku pielgrzymkowym (cudowną źródlaną wodę z Lourdes można nalać sobie za darmo), a także na przykład... noże z Laguiole, miasteczka w departamencie Aveyron. Słynie nie tylko z produkcji noży – już od XVI wieku lokalne wyroby serowarskie cieszyły się ogromną popularnością.

laguiole-pixabayjpg

Winny smak Cahors

Poznając kolejne winnice podczas wycieczki po Midi-Pyrénées, prędzej czy później trafimy do Cahors. W porównaniu z klimatem swojego największego konkurenta, stolicy regionu Nowa Akwitania, lokalna aura charakteryzuje się niższymi temperaturami w zimie oraz mniejszą ilością opadów. W regionie panuje łagodny klimat atlantycki, a nasłonecznienie jest podobne jak w Bordeaux. W Cahors skosztujemy wyłącznie wina czerwonego. Nie jest to zbytnie ograniczenie, zważywszy na to, iż smak – podobnie jak kolor – ma wiele odcieni.

chateau-de-lagrezette-nomadicentrepreneur-wwwflickrcom-cc-by-sajpg

 

Przygodę z tutejszym winem można zacząć od Château Lagrézette, eleganckiego i spokojnego beczkowego trunku. Nie powinno rozczarować także Château Eugénie, solidne wino o umiarkowanej cenie, bardzo popularne na Wyspach Brytyjskich, jak również Château Ponzac, cieszące się renomą najbardziej regularnego producenta w całej apelacji. Ci, którym niestraszne (bardzo) wysokie ceny, mogą poznać smak mocnego, dojrzałego owocu Château Cosse-Maisonneuve. Wina z siedlisk na tarasach wzdłuż rzeki zazwyczaj cechuje aksamitność i gładkość, można je przechowywać kilka lat, podczas gdy te z płaskowyżu Causse są cięższe, dojrzewają dłużej niż 10 lat. Młode trunki są mocno owocowe, z subtelnymi nutami przypraw, a z wiekiem nabierają typowej dla win z Cahors nuty trufli.

Camping w sąsiedztwie Cahors

camping-quercy-vacances-10jpg

Trudno powstrzymać się od poznania słynnego smaku „czarnych win”. Z drugiej strony, nic nie stoi na przeszkodzie, by przedłużyć pobyt w regionie i poszukać odpowiedniego noclegu. W odległości 11,5 km od Cahors (jadąc na północ) znajduje się Camping Quercy Vacances, chwalony przez gości za spokój i sympatyczną, bardzo pomocną obsługę. Zlokalizowany w pięknej okolicy, stanowi znakomitą bazę do wycieczek krajoznawczych, zaś na miejscu zapewnia dostęp do dużego basenu i wypoczynek na przestronnych, zacienionych parcelach. Chętnie odwiedzają go rodziny z dziećmi – program animacji oferowany przez organizatorów jest bardzo urozmaicony. Nie będą się na nim nudzić ani maluchy ani ich rodzice.

Ken.G

Ken.G

Z zawodu pisak, z zamiłowania kociara. Kiedyś zobaczy co jest za Uralem - dobrnie aż do Władywostoku. A póki co, kiedy może, cieszy się słońcem krajów południowej Europy. I też jest fajnie ;)

Czytaj także