Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy?

Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy? – główne zdjęcie

Tegorocznym targom Motor Show w Poznaniu po raz kolejny towarzyszył Salon Caravaningowy. Po raz pierwszy jednak na kampery, przyczepy oraz akcesoria turystyczne przeznaczono aż trzy hale! Czym wystawcy zaskoczyli zwiedzających?

Jak to zwykle bywa, nie sposób opisać wszystkich pojazdów, jakie pokazały poszczególne firmy. Pozostaje nam więc mieć nadzieję, że tak wystawcy, jak i zwiedzający wybaczą nam zwięzłość naszej relacji.

cargo-2jpg

Centrum Kempingowe CarGO! nie po raz pierwszy zaskoczyła zwiedzających bardzo dużym stoiskiem, podkreślając tym samym kluczową pozycję, jaką chce zajmować na polskim rynku.  Jednolicie ubrane hostessy, pełniące dyżury przy poszczególnych kamperach marki Pilote i Bavaria, nie pozwalały przejść obojętnie obok oferty zaprezentowanej na powierzchni 600 m2. Szczególną uwagę zwracały duże kampery, takie jak Pilote G740 i Bavaria I740 oraz przyczepa Dethleffs Camper 560 FMK. To właśnie na stoisku tej firmy przeprowadzony został konkurs, w którym można było wygrać kampera na tydzień.

Stoisko rozłożone po dwóch stronach hali rozstawił także Elcamp, który pokazał pełną gamę swoich kamper-vanów znanych pod marką Globe-Traveller. Kamper Voyager XS tej polskiej firmy został nagrodzony przez Piotra Kozłowskiego, wydawcę CampRest.com, w tegorocznym plebiscycie Motor Show Awards.

nagroda_camprest_2016jpg

Polskim producentem zabudów kempingowych jest również Ebac. W tym roku firma pokazała w Poznaniu m.in. kontenery turystyczne montowane na podwoziu pickupa.  Co ciekawe, kontener można zarówno szybko zamontować, jak zdemontować, pozostawiając zabudowę np. na kempingu, by zwiedzać okolicę bez „domku na plecach”. W środku można oczywiście mieszkać i to nawet wtedy, gdy temperatura na zewnątrz osiąga -35 lub +50 stopni Celsjusza.

dsc_0481jpg

Bardzo duże zainteresowanie wzbudził pojazd wyprawowy o nazwie Rambler, z zabudową wykonaną na bazie ciężarówki Mitsubishi Fuso z napędem 4x4. Samochód ten może być wykorzystywany nawet na wyprawy odbywające się w ekstremalnych warunkach. W przytulnym i zarazem nowoczesnym wnętrzu urządzonym niczym elegancki salon, uwagę przykuwa – trochę zaburzający to „domowe” wrażenie – panel sterowania wyglądający niczym konsola statku kosmicznego w filmie science-fiction. Pojazd ma nawet takie udogodnienia jak sterowanie niektórymi funkcjami za pomocą smartfona (np. podświetleniem podwozia) oraz… kuloodporna toaleta, w której można się schronić, gdy pojazd zostanie zaatakowany. Od niedawna brytyjską zabudowę można zamówić w Polsce.

ramblerjpg

Zupełnie inny charakter mają samochody marki Balcamp. Ta polska firma budująca camper-vany na bazie Mercedesów po raz kolejny pokazała, że doskonale wie, jak wywołać wrażenie luksusu. Skórzana, pikowana tapicerka, meble w kolorach egzotycznego, lakierowanego drewna, ledowe podświetlenie wnętrza – to cechy charakterystyczne dla pojazdów pokazanych przez firmę w Poznaniu.

Ciekawie było również na stoisku CamelCamp, gdzie wystawiono m.in. w pełni zintegrowane kampery Roller Team Pegaso (używany, ale z przebogatym wyposażeniem) oraz McLouis Ness. Obydwa pojazdy można było kupić z rabatem wynoszącym 6 tys. zł.

camel-campjpg

Popularne kampery Knaus, Dethleffs i Weinsberg pokazała firma Wadowscy. Obejrzeć można było m.in. modele Knaus Van I 600 MG oraz Dethleffs Globebus.

Kto poszukiwał luksusu, nie mógł przegapić otwierającego drugą halę stoiska firmy Dandis. Właśnie tam można było wejść do w pełni zintegrowanego Carthargo Chic C-Line wyróżniającego się atrapą chłodnicy a’la Maserati. Jeszcze więcej luksusu znajdziemy w modelu Chic E-Line I 51QB wycenionym na 479 tys. zł (była to cena promocyjna). W samochodzie tym znajdziemy m.in. wykończenie zegarów pokładowych w kolorze srebrnym, drewnopodobne i srebrne wstawki w desce rozdzielczej, skórzaną tapicerkę, „jachtowe” fronty kuchenne, ogrzewanie podłogowe, dużą lodówkę, opiekacz gazowy, telewizor oraz wielką dyszę prysznicową zamontowaną w suficie łazienki. Firmie Dandis pochwała należy się również za aranżację pojazdów. W lukach bagażowych pojawiły się torby i rowery, co pomogło gościom lepiej ocenić przestrzeń załadunkową, a na stolikach w kamperach ustawiono eleganckie zastawy stołowe.

dandis-2jpg

Firma Smolicz zaprezentowała bogaty wybór kamperów i przyczep cenionej w Polsce marki Hobby. Pośród wystawionych eksponatów był też model Landhaus – przyczepa, która z powodu kanciastych kształtów i wystającego poza obrys nadwozia dachu, może przywodzić na myśl skojarzenia z domkami typu holenderskiego. Z pewnością wielu zwiedzającym spodobała się także przestronna przyczepa z piętrowym łóżkiem dla dzieci.

S-Camp zaskoczył zwiedzających, wystawiając zintegrowany pojazd mało znanej w Polsce marki Elnagh. Model Magnum wyposażony został w 2-litrowy silnik o mocy 150 KM oraz automatyczną skrzynię biegów. Zaskoczyć mogło także jego nietypowe, biało-brązowe wykończenie. Kamper był dostępny z rabatem w wysokości 10 tys. zł. (kosztował 356 tys. zł).

polski-caravaningjpg

Na stoisku Polskiego Caravaningu można było wsiąść do niezwykłego kampera zbudowanego na bazie starego Mercedesa – olbrzymiego piętrusa z otwartym dachem. Z tarasu tego pojazdu można było podziwiać niemal całą halę targową.

Zgodnie z zapowiedziami firma Caravans Mika zaprezentowała długo wyczekiwane modele z serii Ixeo marki Burstner. Można się też było przymierzyć m.in. do modelu Brevio.

caravans-mikajpg

Camp&Trailer świętował 50-lecie marki Adria, pokazując przyczepy i kampery w wydaniu jubileuszowym – w tym model z limitowanej serii Adora Silver Collection z wykończeniem w kolorze srebrnym.

camp-trailer-2jpg

Trzecią halę otwierała olbrzymia ekspozycja przygotowana przez 2N Everpol. Czerwony dywan prowadził zwiedzających alejką, przy której ustawiono przyczepy kempingowe marek Dethleffs i Hobby oraz kampera marki Weinsberg. A przy wejściu do każdej z przyczep znalazło się miejsce na donice z kwiatami będące namiastką przydomowego ogródka.

everpoljpg

Na stoisku Buskamper.pl można było zobaczyć nowego Opla Vivaro w kempingowej aranżacji. Okazuje się, że nawet w takim vanie można wygospodarować cztery miejsca do spania oraz miejsce na instalację wodną. Pokazana została także turystyczna wersja Renault Traffic.

bus-kamper-3jpg

Swoje stoiska miały także firmy Benimar, Dometic oraz All Camp. O tym, co można było zobaczyć na wspólnym stoisku Camprest.com, Mini-Caravans oraz 360fly – pisaliśmy tutaj: CampRest i Mini-Caravans podczas Motor Show 2016.

Przeznaczenie trzech hal na caravaning to dowód na to, jak bardzo rozwija się w naszym kraju zainteresowanie aktywną turystyką. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że Salon Caravaningowy coraz bardziej oddziela się od Motor Show, co zauważymy nawet patrząc na mapkę targów. Kampery i przyczepy nie tylko zajęły rekordowo dużą powierzchnię, ale umieszczono je w strefie nieco oddalonej od hal z samochodami i motocyklami. 

Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy? – zdjęcie 1
Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy? – zdjęcie 2
Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy? – zdjęcie 3
Salon Caravaningowy 2016 - czym zaskoczyli wystawcy? – zdjęcie 4
marcin
marcin

Czasem lepiej zbłądzić, niż zbyt nachalnie pytać o drogę. Aldous Huxley

Czytaj także

Naprawy powypadkowe kamperów – zdjęcie 1
Porady
Naprawy powypadkowe kamperów
Gdy posiadamy kampera, któremu przydarzył się mniejszy lub większy wypadek,albo zamierzamy kupić auto pokolizyjne, zawsze warto zwrócić się do sprawdzonego serwisu, wyspecjalizowanego właśnie w naprawach kamperów. Firma Elcamp z Krakowa, znana jako producent i sprzedawca kamperów oraz dystrybutor części i akcesoriów samochodowych, prowadzi także serwis napraw samochodów campingowych. Nie tylko to, co na zewnątrz Najczęściej w czasie kolizji zniszczeniu ulegają elementy poszycia zewnętrznego samochodu. Skutki mogą być jednak o wiele poważniejsze. Zawsze warto sprawdzić czy nie ucierpiało wyposażenie wewnątrz pojazdu oraz  instalacje: wodna, gazowa, elektryczna, telewizyjna i inne. Kolejny etap naprawy to wymiana części, które uległy zniszczeniu. Najbezpieczniej jest sprowadzić konkretną, nową część wprost od producenta. Elcamp daje gwarancję na wszystkie wykonane pracę, chyba że naprawa na życzenie klienta została przeprowadzona niezgodnie z zalecaną technologią. Wtedy nikt nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za ewentualne późniejsze usterki. Największym wrogiem każdej zabudowy jest jej nieszczelność. Kampery w zdecydowanej większości mają poszycia „sandwiczowe”. Po kolizji trzeba sprawdzić, czy nie ma miejsc rozszczelnienia, przez które woda dostaje się do wnętrza, powodując gnicie stelaża. W przypadku uszkodzenia czy też nieszczelności dachu, nie pozostanie nam zwykle nic innego jak wymiana na fabrycznie nowy. A to pochłania zwykle dużo czasu i pieniędzy. Czy naprawa się opłaca? W okresie jesienno-zimowym warsztat pracuje pełną parą. Firma z tak dużym doświadczeniem jak Elcamp podejmuje się każdej naprawy uszkodzonego pojazdu. Klienci zadają zwykle dwa pytania: o koszt i czas trwania prac. Niestety, naprawa powypadkowa może trwać nawet kilka miesięcy. Wynika to z faktu, że nie wszystkie części są dostępne „od ręki”.  Koszt zależy oczywiście od stopnia uszkodzenia pojazdu lub jego wyposażenia. Kiedy wstępny koszt, a taki jest zwykle szacowany przy pierwszych oględzinach, przekroczy wartość auta, nie ma sensu podejmować naprawy. Wydatki związane z naprawą, to oczywiście temat rzeka. Mogą wynosić nawet do 100% wartości rynkowej pojazdu. Warto jednak podkreślić, że nie jest jednoznaczne z faktyczną ceną sprzedaży - samochody zadbane, naprawiane z wykorzystaniem oryginalnych części, osiągają ceny powyżej średnich cen rynkowych. Sprawdź przed zakupem Czasem dobrym rozwiązaniem jest kupno pojazdu używanego. Należy jednak uważać na auta nowe (lub prawie nowe) w okazyjnych cenach. Wtedy możemy mieć prawie pewność, że uległy one wypadkowi. Oczywiście i z takimi da się coś zrobić, ważne jednak, by o ewentualnej kolizji wiedzieć. Zakup kampera powypadkowego może być nawet opłacalny, pod warunkiem że pojazd zostanie gruntownie sprawdzony i w czasie oględzin wyłapanych zostanie możliwie dużo uszkodzeń związanych ze zdarzeniem (a nawet jeszcze wcześniejszych). Zdarza się nawet, że koszt prac powypadkowych jest niższy niż w przypadku naprawy niezwiązanej z szkodą. Pamiętajmy, że wcześniejsze usterki są łatwe do ukrycia w samochodzie uszkodzonym, w którym sprzedawca nie pozwoli nam w trakcie oględzin podłączyć np. prądu lub gazu tłumacząc, że instalacje mogą być niesprawne. Czasem jest to oczywiście prawda, ale w ten sposób zostajemy pozbawieni możliwości sprawdzenia poszczególnych elementów wyposażenia. Pośpiech jest złym doradcą Aby znaleźć używany kamper w dobrym stanie, na jego poszukiwania trzeba przeznaczyć trochę czasu. Rzadko się zdarza, by pierwszy egzemplarz, który wpadnie nam w oko, był faktycznie wart zakupu. Tu pojawia się mały problem – zakup auta za granicą. Skoro już jedziemy daleko i wydajemy pieniądze, aby auto obejrzeć, to nawet jeśli nie specjalnie odpowiada ono opisowi, to często i tak decydujemy się na zakup. A to poważny błąd. Kiedy sami nie jesteśmy specjalistami, najlepiej zdecydować się na doradcę – to wydatek zdecydowanie mniejszy niż późniejsza nieprzewidziana naprawa. Eksperci firmy Elcamp często na prośbę klientów doradzają w kupnie aut powypadkowych lub używanych, zarówno w siedzibie firmy, jak i u sprzedającego. Jak sami jednak twierdzą, nic nie zastąpi oględzin samochodu w profesjonalnym serwisie przygotowanym do kompleksowej obsługi pojazdów campingowych, który dysponuje wszystkimi niezbędnymi urządzeniami. Dzięki nim można wykryć wady, których nawet doświadczony specjalista nie dostrzeże gołym okiem.